Wkn święta racja w tym co piszesz !!! Chodzi mi szczególnie o ten nawiew, ale dostosowałam się do rady moni1983 , która właśnie tak piekła i u niej było ok, a u mnie po 15-20 minutach skórka rzeczywiście się zruzmieniła trochę za mocno. No nic następnym razem nie będzie nawiewu i zmniejszę temperaturę pieczenia. Dzięki za wskazówki.
A ja nadal sie zastanawiam po ile gram maja byc te serki:( mieszka za granica i nie pamietam ile maja te typowe kwadretowe - bo pewnie o nich mowa w przepisie. A w komentarzach jedni wspominaja o 3 trójkącikach, inni o 200g i sie zagreciłam. Ktos pomoże?
Taki właśnie ser zgliwiały przyrządzała moja nieżyjąca już babcia uwielbiałam go. od progu kuchni wydzielał się taki " zapach "że można było paśc :))
Oj Magdo, Magdo, błędów mogło być wiele.
Białka mogły być niewystarczająco ubite, a temperatura pieczenia przy opcji termoobieg za wysoka. Przy moim nieszczęsnym piekarniku firmy Amica, spaliłabym babkę cudnie, włączając termoobieg na 180 stopni. Prawie wcale nie stosuję go do ciast!
Kontynuując, w babce zbyt szybko zrumieniła się skórka, nie pozwalając wyrosnąć środkowej części ciasta, Tobie wydawało się sądząc po kolorze, że ciasto zostało upieczone, wyciągnęłaś za wcześnie, sprawdzając konsystencję. Rozczarowana stwierdziłaś niedopieczenie, ale baba zaczęła już po przedwczesnym wyciągnięciu z pieca osiadać.
Dodatkowo w przepisie podano proporcje na szklanki - a szklanka szklance nierówna :/
Może łatwo zrobić, ale ciężko przeczytac..;)
Kasiu przykro mi, pierwszy raz sie z tym spotykam, mi to ciasto wychodzi zawsze, ale nigdy nie robilam z jablkami
Dorotko tak wygladał mój kolejny tort ozdobiony masą z Twojego przepisu: Tak mi się spodobało pieczenie i ozdabianie tortów, że nie dam zarobić żadnej cukierni :D
Pyszna!!!! U mnie dodatkowo z rzodkiewką bo już miałam poszatkowaną jak przeczytałam ten przepis. Robiłam z twarogu z kiełbaski więc nie dodawałam już śmietany. Zrobiłam podwójną porcję bo uwielbiam takie pasty ;).
Serniczek paluszki lizać:):):)
Przecudny tylko szybko znika:):)Pozdrawiam!!!! :*
a ja mam pytanie,czy do masy budoniowej dodajemy cukier?-w przepisie nic o tym nie ma i budynie też sąbez cukru.
Cieszę się że smakuje :) pozdrawiam!!!!
Bardzo,bardzo proszę o pokazanie jak się je robi.Są świetne!!!
No i klops, tzn. zakalec !!!! Wszystko robiłam według przepisu i porad innych. Najpierw ubiłam białka, następnie dodałam zółtka, mąki i resztę składników. Piekłam w temperaturze 180 stopni, termoobieg, po 45 minutach była w środku niedopieczona, więc piekłam kolejnych 15 minut, następnie zostawiłam kilka minut w ciepłym piekarniku i efekt - zakalec. Dodałam kisiel cytrynowy i sok z całej cytryny. Nie wiem co źle zrobiłam :-( .
Bardzo dobra wędlinka. Ale jakoś Ten przepis pryzpomina mi bardzo przepis znaleziony na www.wedlinydomowe.pl. Powiedziałbym, że jest żywcem skopiowany.
Przepraszam, jezeli kogoś uraziłem. Mimo wszystko polecam. Nie może się nie udać.
Pozdrowienia z Wiednia.
Bylam w ksiegarni tutaj w Toronto/oczywiscie polska siegarnia/i spytala o ksiazke niestety nie ma i nie sprowadza bo takie ksiazki nie maja "wziecia'.Na szczescie jade na Wielkanic do Polski i wtedy napewno kupie .Sprawdzilam juz przez internet jest osiagalna.Dzieki Wkn za informacje o tej ksiazce.