Białka ubijam na najwyższych obrotach miksera, jak mam już je sztywne dodaję cukier i dalej ubijam aż masa zrobi się szklista i gęsta.Potem zmniejszam na drugi bieg i na tych obrotach dodaję pozostałe składniki. Przed dodaniem pomarańczy odstawiam mikser i pulpę delikatnie łaczę mieszając łyżką.
maggab3 w "domowej kawiarence" tak się nazywał i taką nazwę ma u mnie, jeżeli ktoś będzie szukał w tortach to go znajdzie, pozdrawiam.
Alfa-beta dzięki za szybką reakcję. Napisz jeszcze tylko czy w tej kolejności dodawania mieszać czy dopiero po dodaniu wszystkiego?Tak jak pisałam wyżej?
Crisen, dodaj orzechy do pomarańczy od razu. Orzechy wchłoną sok i pulpa pomarańczowa nie będzie wcale rzadka. Później jeszcze dojdzie bułka tarta ,która też wchłonie część wilgoci.
Nie ma posmaku goryczki w upieczonych plackach.
Placki pieczesz tak jak biszkopt, czyli do ubitych białek dodajesz cukier, żółtka i wszystkie składniki po kolei, które są w słupku, czyli kakao, bułkę tartą ,proszek do pieczenia i na koniec dopiero pomarańcze z orzechami.
W razie wątpliwości pytaj.
Pozdrawiam i do dzieła:)))Podziel się później wrażeniami smakowymi:)
Witajcie smakosze placka z pomarańczy.Troszkę póżna wyskakuję z pytaniami gdyż pomarańcze mam już zmielone i wszystko przygotowane. Trapią mne jednak wątpliwości czy masa pomarańczowa nie za rzadka /w pomarańczach mielonych też jest sok/. Nie wiem czy od razu połączyć masę pomarańczową z orzechami czy dopiero bezpośrednio przed dodaniem do robionego biszkoptu. Boję się ,że zrobi się breja.Poza tym czy nie będzie posmaku goryczki pomarańczowej w biszkoptach? Czy do ubitych białek z cukrem dodać wszystkie sypkie składniki i dopiero mieszać a póżiejna koniec dodać masę pomarańczowo-orzechową i znów wymieszać? Może tylepytań Was zaskoczy ale nie chciałabym schrzanić roboty a poza tym każdy placek ma swoje prawa przy jego wykonaniu.Jeśi toś kto piekł ten placek teraz czyta moje wątpliwości bardzo proszę o wskazówki i podniesieniu mnie na duchu pred pieczeniem.Pozdrawiam.
Wie Pani co... sama zastanawiam się ile tej wódki, ale myślę że pół szklanki będzie ok, może nawet troszkę więcej. No bo tak patrzac analogicznie na 3 szklanki suchego( kokos, kasza i cukier) idzie 1 szklanka wódki, jak odejdzie kokos czyli 1 porcja z suchej masy to trzeba podzielić szklankę wódki na 3 i odjąć jedną część- resztą zalać. Ja myślę że połowa szklanki będzie dobrze a jak kasza i cukier nie wchłoną wszystkiego to zawsze można odcedzić resztę wódki.Mocniejsze na pewno nie będzie. Życzę powodzenia i smacznego!
a co z kokosami? czy ta masa nie będzie za rzadka na wafle?
Uwielbiam kiwi,napewno wyprobuje
ładnie wygląda ten sernik. Muszę kiedyś sę skusić na niego bo jest inny niż wszystkie tradycyjne serniki.Pozdr.
Coś wspaniałego!!!! robiłem juz wiele razy i chyba nigdy mi sie nie znudzi.Pogratulowac pomysłu! SUPER!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Bardzo mi milo, ze Wam smakowaly moje kluseczki.Umnietez dzieciaczki wcinaja az milo ale oni sa kluchozercami:) Pozdrawiam serdecznie
podziwiam talent!ale jak to narysowac:( szkoda że nie ma jakiegoś szablonu...
popraw sobie w tytule "czarny las" bo jak ktoś będzie szukał przepisu dokładnie na ciasto czarny las to Twoje ciasto nie pokarze się...a szkoda;)
wszystkiego dobrego!
mam juz ten przepis i rzeczywiście super jest ten torcik!polecam!
Fajnie że hot-dogi zyskują zwolenników, Pozdrowionka !!!
Chiałabym zrobić ten biszkopt do masy kawowej i mam pytanie.Czy wymaga on nasączenia?
Pozdrawiam.