Polu???????????????/ miałaś rację serniczek trzeba jeść na zimno, jest naprawdę smaczny i taki wilgotny, tylko dla mnie mało słodki,(może dlatego że mam słodzik w płynie?) następnym razem muszę dać więcej słodziku i zrobić z połowy porcji, bo wyszło mi go dużo. Miałam przygotowaną foremkę silikonową 20cm i mi jej zabrakło. Ten serniczek smakuje nawet mojemu mężusiowi. Jak pisałam wyżej zjadłam go polany jogurtem osłodzonym słodzikiem. Teraz już mam coś słodkiego do kawy i to dzięki Tobie Polu, czekam na Twoje nowe pomysły na słodkości, pozdrawiam. Jeszcze muszę spróbować tego dżemiku, jak tylko kupię skórki pomarańczowe, jak na razie nigdzie takich nie widziałam.
A ile dodać tej śmietany ?
No i zamiast coś w domu robić podziwiam Wasze "arcydzieła"
i nadal zachwycić się tym nie mogę.
Wydaje mi się, że te ciasteczka trzeba robić małe wtedy się nie rozlewają, bo u mnie kilka ciasteczek było małych i te właśnie były fajne i nie rozlały się.
Ja miałam wstawić zdjęcie, ale niestety też mi się rozlały, nie wiem dlaczego. Jak robiłam je po raz pierwszy to wyszły takie jak na zdjęciu w przepisie, za drugim razem rozlały się i dlatego nie wstawiłam zdjęcia.
Czy to ciasto drożdżowe można zrobić z samą tylko posypką??Bo mam ochote na takie ciasto drożdżowe jak kiedyś moja babcia robiła z samą posypką,a niestety nie ma na nie przepisu i teraz kombinuje jak takie sobie zrobić.Może ma ktoś przepis na takie ciasto?
Nenka ,ja nigdy nie używałam do tego miksera , zawsze mieszam gałką ,ale możesz spróbować myślę ,że nic złego się nie stanie (a wręcz przeciwnie) pozdrawiam
behemotka to zielone przy wątróbce to żółć, może nadać goryczki wątróbce więc lepiej odciąć i wyrzucić dokładnie tak jak robisz :)
Leszku, edytowałam i wstawiłam zdjęcie,jakich łyżek używam do mierzenia.
A oto moje bułeczki,robiłam pierwszy raz ,ale napewno nie ostatni,są super!!!
Ja też bardzo rzadko robie pierogi i tak jak nikola - też ciasto wyszło za twarde. Nie jestem znawcą ale sądze, że za duzo jajka na tyle mąki hmmm. Faktem jest, ze pierozki sie nie rozgotowały ani nie popękały a to juz dla mnie wiele
pyszne i bardzo sycące :) polecam
Dzisiaj upiekłam ten serniczek (udało mi się w Tesco kupić słodzik do pieczenia i gotowania), ale nie wiem co z niego będzie, wygląda taki jakiś biedny, strasznie się "zapadł", skosztowałam na ciepło i taki jakiś??????????????sama już nie wiem, schowałam do lodówki i spróbuję jak się wyziębi (sama piszesz żeby jeść schłodzony). Jedynie nie dałam marchewki. Nie wiem czy to przez dietę, ale jakoś wszystkie słodziki są jakby dla mnie za mało słodkie, dałam 3 łyżki (w płynie) i wydaje mi się że mogłam dać więcej, no ale zobaczymy jak będzie smakował zimny, najwyżej poleję go jogurtem ze słodzikiem.
Ach jak mi brakuje tych słodkości i na dodatek moja waga dość sporo podskoczyła w górę, może to wina innej wagi (bo mam już 3 wagę elektroniczną, tamte musiałam zwrócić).