Cieszę się ze smakowało ja nie robilam z podgardla wędzonego ale następnym razem spróbuję dobry pomysl
mniamnuśnie wygląda :) tylko zastanawiam sie o jakie suchary chodzi czy o takie które wyglądają jak kromka pieczywa tostowego(kiedyś takie kupowałam do chrupania)? proszę o odpowiedź bo chciałam zrobić na weekend:)
Allerhand ! fakt ze jest blad ortograficzny ,przeczytalam Twoje komentarze na osiem ktore wystawiles ( nie wiem czy jestes facetem czy kobieta ?) w pieciu nie dotycza przepisu .ale ortografi ,chyba lekko przesadzasz .
Cieszę się, ze się udało!! Pozdrawiam serdecznie :))
Super pomysł na ziemniaczki do obiadu. My pałaszowaliśmy z kotlecikami z piersi z kurczaka. PYCHA! Polecam. Pozdrawiam.
Witam!Ciacho zrobiłam, w smaku pycha ,tylko troszkę za mokre, co nie zmienia faktu ,że robiłam już je kilka razy,pozdro.
Bardzo dobre! Stosunkowo nie wiele czasu potrzeba na przygotowanie, a efekt wspaniały. Niebo w gębie. Dziękuję. Z pewnością będzie bardzo często królować na naszym stole. Pozdrawiam i POLECAM PRZEPIS.
Tak, winko może być wytrawne.Mam nadzieję, że z efektu będziesz zadowolony...
Właśnie zrobiłam. Robi się bardzo szybko. Proste i tanie ciasteczko...ale efekt wizualny i smakowy super. Kiedyś moja mama robiła nam taką zeberkę, ale przepis gdzieś przepadł. Super, że go tu znalazłam, przypomniał mi się smak dzieciństwa. Dzięki. A oto świeżutkie zdjątko mojej rasowej zeberki
. POLECAM !
robilam dzis sosik z przepisu i jest swietny, po prostu "niebo w gebie"!!! Pozdrawiam i dziekuje za przepis...
Mi te ciasto totalnie nie wyszło, piekło sie bardzo długo bo w środku było ciągle mokre.. nie wyszedł zakalec ale płaska ciapka, w smaku średnie. Może akurat mi sie nie udało :(
Dzis na obiedek zrobilam chlebki i naprawde sa przepyszne . po prostu "niebo w gebie"! nic dodac, nic ujac! REWELACJA!!!:) dziekuej za przepis i pozdrawiam...
Zrobiłam Twoją zapiekankę i muszę powiedzieć że wyszła bardzo dobra. Polecam przepis
bufet zamknęli z tego wlasnie powodu?
żarty jakieś. czy to nie powinno być zależne od światopoglądu, a następnie osobistego wyboru?
przy okazji anegdota. moja mama niechcący podsłuchała rozmowę w środę popielcową dwóch kobiet na ulicy. jedna z nich wzięła jakąś kanapkę do ust, ugryzła, po czym przerażona popatrzyła na koleżankę i mówi: "k....wa, post dzisiaj!"
mam kumpla ktory rokrocznie odmawia sobie w poscie alkoholu. pije towarzysko, towarzysko alkohol lubi, jak sporo nas wszystkich. a jednak wybiera ze z tego rezygnuje na ten okres, zeby, jak mowi, choć odrobinę się "wysilić" i coś poświęcić.
jeśli ktoś czuje podobnie, mysle ze powinien wykorzystać ten okres zeby, nie wiem.... być lub poczuc się lepszym - sądzę ze nie musi być to rezygnacja z jedzenia - tak samo przecież mozna poświęcić coś co się lubi, jakiś zbytek czy małą próżność na jaką człowiek pozwala sobie w normalnym okresie. jednak wszelkiego rodzaju "odwalanie" postów, czy z drugiej strony, narzucanie ich innym, jest wg mnie wątpliwe moralnie. i nie chodzi mi tu koniecznie o aspekt religijny.