zrobiłam,polecam zupka przepyszna.
tutuniu gotowanie konserw miesnych tez trzy godziny ale rozlozone w czasie ma na celu dokladniejsza sterylizacje. Istnieja bakterie ktore tylko w taki sposob gina. Choc oczywiscie takie konserwowana trzygodzinna metoda nie sa gorsze, te trzydniowe sa po prostu jeszcze bezpieczniejsze. Pozdrawiam i...narobilas mi smaka....
mozesz to nazwac wątrobiankę u nas w domu robi się ją od dawien dawna bo robiła ją moja mama . Konserwy mięsne tez robię i gotuję je trzy godziny a nigdy przez trzy dni ja wstawiam do garnka który ma wkładkę metalową nalewam wody i gotuję .
renia striptizer wyszedł ci po prostu super!! Normalnie jak zywy !!.Pozdrawiam
Cuda robicie dziewczyny!
aloiram faktycznie jest roznica w cenie miedzy masą cukrową a lukrem .
Pozdrawiam
Wspaniały pomysł na mój jutrzejszy obiad - dam znać jakie były wrażenia smakowe.
niebieska-różyczko, moje różyczki nie są różowe, w rzeczywistości to bardzo jasny, pastelowy kolorek, który uzyskałam po dodaniu barwnika "kremowa brzoskwinia" od Wiltona. Ociupinka tego kolorku daje nam ładny cielisty odcień masy, przydatny, gdy robimy figurki-ludziki. Ja dałam go trochę więcej i taki oto mamy efekt:). A moim różyczkom daleko do wymarzonego przeze mnie ideału, ale dziękuję za miłe słowa
Przepyszne, łatwe w wykonaniu, niedrogie... No same plusy!
Polecam ![]()
A Malenie za przepis bardzo dziękuję!
Jajka ubijałam tak na biszkopt. Dodałam troszkę więcej proszku do pieczenia i cytryny. Piekłam z nawiewem 40 minut w 180 stopniach. Nie wiem czemu, ale nie było czuć, że to babka cytrynowa :(( Ale mimo tego wyszła rewelacyjna. Bałam się zakalca, a tu miła niespodzianka:) Mężuś się zajadał, aż mu się uszy trzęsły :) Polecam przepis!
Bożenko zaraz biorę się za Twoja pizze,mam tylko drożdże instant ,ale myślę że się uda:) zdjęcie zrobię później.
najlepsze sa przypieczone na patelni lub rzucone ( juz ostygniete) na goracy olej ( jka frytki) i do tego ketchup:)
Ardetho,a co dodałaś że wyszły różowe różyczki?