tak, slabsze... :) Pozdrawiam :)
Daj,daj.Koniecznie
:) behemotka, piszę Ci to w komentarzach w jak najlepszej wierze. chodzi o to, że nie będziemy mogły uznać tego wiersza jako startującego w akcji. po prostu :) napisz coś nieco bardziej wprost o zimowej aurze (gdzie by nie wystąpiła), a ten wiersz zostanie przeniesiony do artykułów "Dla Najmłodszych".
Mam cicha nadzieje,ze tak bedzie
Dobra ja w sobotę mam zamiar zrobic to:D:D to bendzie moja pierwsza potrawa :P mam nadzieje ze nikt sie nie otruje :D
sprawdze jutro na śniadanku
K6SIC6, jak napisalam w przepisie, do tych pasztecików mozna robić nadzienia na słodko, jeżeli nadzienie jabłkowe bedzie miało odpowiednią konsystencje , nie widzę przeciwskazań. Życze udanych eksperymentów.
Zosiek, bardzo, bardzo dziekuję, za tak pochlebny komentarz.
Karolinkaj, bardzo sie ciesze, że udały ci sie paszteciki, a jeszcze bardziej , że smakowały.
Daj znac,czy smakowaly
ale smakowicie wygląda to ciacho dodaję do ulubionych napewno wypróbuje! pozdrawiam:)
Swietne, smaczne i nie skomplikowane :)
uznajmy że pieką w zimie:)
To jest super danie robiłam je kiedyś we włoszech mojemu narzeczonemu, a później zgubiłam gdzieś przepis ile musiałam się na szukać żeby znowu go znaleźć. Polecam wszystkim
ale smakowicie wyglądają i super proste w wykonaniu dodaje do ulubionych i napewno wyprubuję! pozdrawiam :)