Wczoraj wieczorem zrobiłam a dzisiaj ani śladu po nich nie ma. Są pyszne i miło się rozczarowałam kiedy z podanych składników wyszła mi ich cała góra.A zamiast octu dodałam koniaku .Pyyychootaaaaaaaaaaaaa
I na dodatek bardzo szybko się je robi :o)
Dokładnie tak trzeba zrobić, a najlepiej byłoby kupić taki zupełnie płaski boczek, wówczas można go będzie od razu zwinąć. Polędwica jak najbardziej wieprzowa. Pozdrawiam i życzę smacznego-Kasia
Dlatego ponieważ cukier margarynę i wodę się gotuje, a nie uciera.Ten przepis już mam bardzo długo jest prosty w wykonaniu i zawsze w moich przepisach figurował pod tą nazwą.Pozdrawiam cieplutko!
Ja też uwielbiam karpia w śmietanie, ale my dusimy bardzo dużo cebulki- ma być miękka ale nie spalona, wkładamy do usmażonego karpia i zalewamy dużą ilością słodkiej śmietanki 30%- wszystko ma się chwilę pogotować. Karp jest słodziutki i powstaje pyszny sosik.
Boczek pyszny.Robię prawie identycznie, tzn. dodaję więcej czosnku i dodatkowo tymianek.Polecam bardzo
.
Dodalam do ulubionych.Dostalam z 6 kg karpia(4 sztuki)no i szukam dobrego przepisu.Zrobie w najblizszym czasie,mam nadzieje ze bedzie pyszny:)
Kasiu czy ten boczek przekrawamy tak jak np. biszkopt tylko nie do końca , rozumiem że polędwica ma być wieprzowa bo dzik to prawie wieprzowina
Musze zrobić taki wiejski gar.
Tak farsz daje sie surowy.Po usmazeniu miesko jest pysznie soczyste:)
Juz miałam kupować spieniacz do mleka, ale wykorzystałam zaparzacz/dzbanek do herbaty i kawy i udało się
Rzadko uzywany dzbanek wkońcu na coś się przydał. Mleko ubijałam ciepłe.
to musi byc smaczne:)))
ale zrobilam sie glodna a to prawie srodek nocy;)
Lelek przepraszam, że odpisuję dopiero teraz. Z tej ilości ziemnieków wychodzi około 10 - 12 kotlecików, to zależy też jakiej wielkości je zrobisz :) Jak dla Ciebie samej polecam zmiejszyć składniki do 2-3 ziemniaków, bo to jest dość syte. A podawać to można jak już pisała Koma305 np z sosem pieczarowym czy jakim tylko lubisz. Ja robie z kapustą, bo mój mąż ją uwielbia. Smacznego!
Ja piekę ten chlebek już 2 tygodnie i dzieciom i rodzince się nie przejadł.O chlebie sklepowym nawet słyszeć nie chcą, ba bułek tez nie chcą.Piekę go z podwójnej porcji mąki i reszty ale oprócz soli i cukru, wg mnie na 1 kg mąki pszennej i 2 szkl.żytniej to wystarcza.Wydaje mi się,że na zwykłych drożdżach tez jest lepszy,ładniej rośnie i nie pęka w piekarniku.Na podwójny przepis biorę pół kostki tj.50 gram i robię jak rozczyn do zwykłego drozdżowego.Wierzch smaruję białkiem i sypię mak, pieke w 2 keksówkach na termoobiegu w 180.przez 45 min..Wygląda cudnie i smakuje również.Jak go teraz upieke postaram się wkleić zdjęcie.Naprawde polecam, bo prosty i szybki w wykonaniu a w smaku pycha.