Witam!!! Właśnie zrobiłam te pierniczki i cóż mogę napisać, że są poprostu REWELACYJNE!!! Jedynym moim kłopotem przy tych pierniczkach było brak foremek w kształcie serc, więc robiłam to za pomocą noża :) A tak wyglądają:
hm...przepyszna polecam wszystkim lubiacym dobre rzeczy
pozdrawiam
dzisiaj zrobilam te buleczki ale................zadna rewelacja......................efekt koncowy ..............straszny.cale powidla mi wyciekly.
bardzo mężowi smakowało - dzięki:)
zrobiłam - pychotka dodałam wszystkie przyprawy od razu i jeszcze starłam jabłko - pycha
dzien dobry.mam kilka pytan odnosnie tego przepisu.jestem facetem dla ktorego szczyt gotowania to "zurek z torebki"przyszla mi taka ochota na racuchy,tylko ze mam pewien problem ze zrozumieniem przepisu (naprawde jestem noga w gotowaniu) a wiec jesli chodzi o "szklanki "to chcialbym wiedziec jakij pojemnosci tzn.200/250 ml.Co do drozdzy mam drozdze chemiczne (11 g w saszetce) w proszku .Czy moga byc?i jaka ilosc? I ostatnie pytanie -pozostawic w cieple az do wyrosniecia ??? to znaczy jak dlugo ? Dziekuje za odpowiec i przepraszam za laickie pytania.pozdrawiam
Wychodziły mi różnie. I chyba wszystko zależy od tego jak długo obtaczam je w polewie.A twardość podejrzewam też że zależy od ilości miodu, nie może być go za dużo. Dlatego jeśli się na nie skusisz, to zrób odrobinę więcej polewy. Pozdrawiam, daj znać jak zrobisz
U mnie to się nazywa (BYCZE JAJA)po usmażeniu kroi się na 4 na każdy kawałek jajka kładę odrobinę majonezu,naprawdę bardzo dobre.
monia ziu, czy te kokosanki sa miekkie w srodku???
Nareszcie znalazlam przepis na portulke, bardzo ja lubie iinny wariant przepisu sie przyda. Napewno wyprubuje.Dzieki
oczywiscie ze przemek ma racje , to nie zaden bigos szwedzki to pytt i panna, plus jajo sadzone i buraki w majonezie lub octowe i nie mieso mielone lecz zwykla szynka.
Dzisiaj odwiedza mnie siostra więc chętnie skorzystam z przepisu.Napewno będzie smakować.
Pozdrawiam!!!
A ile wychodzi tych kotletów z podanych składników??
dzię-ku-ję! od kilku lat nie odwiedzam bieszczad w wakacje i bałam się że nie zjem już proziaków. smak mojego dzieciństwa :)) pycha!