mmm smakowite :)
dodaje do ulubionych i jutro zrobię :)
Faktycznie super ciasto:) Tak naprawdę jedno z nie wielu które mi się udało..:) Wyszła cała blacha i zaraz zniknęła :D
20 minut temu znalazłam Twoj przepis.a teraz mam cała miseczke pysznych pączków.ps ale jestes winna przerwania mojej diety:( bo pochłonęłam chyba z 10 przy smażeniu. nie zmienia to faktu ze sa pyszne i nadaja sie na kazda okazje:) w sobote wypróbuje na imprezce urodzinowej.
Świetny pomysł. Myślę, że nadaje się do tego również inny rodzaj kiełbasy (o ile parówki można nazwac kiełbasą...). Zrobię z frankfurterkami!
Mam pytanko ile z tych 6 jaj gotujemy na twardo. Czy może te 6 jajek jest do samego pasztecikua te na koniec na twardo to oddzielna ilość?
I ja dołączam do grona zadowolonych z tego przpisu. Obciach był, bo nie sprawdziłam zapasów, a przyprawy do gyrosa miałam tylko 1/2 opakowania... Dosypałam trochę przyprawy do grilla i... wyszło świetne! Dziekluję bardzo
Dzieki za odpowiedz, spróbuję poszukać.Kilka papryk uwędzę w sobote, razem z miesem i napisze co mi z tego wyszło.
Uprzejmie donoszę, że chleb pysznościowy :)
dziękuję Krysiu64 za wspaniały przepis :)
Przeczytałam wszystkie komentarze zauważyłam, że nie wszystkie kuchareczki uważnie czytają wskazówki w przepisie :)
Z góry przygotowana na konsekwencje swego haniebnego czynu pozwalam sobie na przypominaczkę (tekst zaczerpnięty z przepisu powyżej). Zaznaczam że inicjatywa własna:
WAŻNE
Mam uprzejmą prośbę do osób, które będą zainteresowane pomocą w sposobie wyciagania kostek ze skrzydełek - piszcie w tej sprawie na mój adres mailowy (jest w moich ustawieniach użytkownika), a nie w komentarzach, wolałabym, aby w komentarzach znalazły się Wasze opinie o potrawie i sugestie :))))) Dziękuje bardzo. Ewa
Dodaję do ulubionych, uwielbiam to ciasto...Jest tak przepyszne...
milunia, jak najbardziej. Ja za pierwszym razem jak je upiekłam to były bardzo twarde, ale włożyłam je do pojemnika plastikoweog, zamknęłam i po kilku dniach były mięciutkie, nawet bardzo, pozdrawiam Basia.
Uwielbiam smak mieszanki przyprawowej gyros a więc z góry zakładałam,że danie mi przypasuje.I nie zawiodłam się.Pierwszego naleśnika zrobiłam tradycyjnie,według przepisu ale uznałam,że to nie to....wszystkie kolejne posypałam utartym żółtym serem i wsadziłam do piekarnika.I o to chodziło!!!Wyszły pyszne i chrupiące.Do ciasta naleśnikowego dodałam sporo ziół prowansalskich.A ogóreczki dałam konserwowe.
Upiekłam wczoraj tylko muszę chyba parę dni poczekać bo na razie są bardzo twarde.Wizualnie prezętują się świetnie.Ułożyłam je w plastikowym pojemniku i zamknełam wieczko,Basiu czy tak może być?