Na pewno będą pyszne:)
I kolejny ciekawy i pysznie brzmiący pomysł na śniadanie..:) Będę próbować. Może nawet jutro..:)
wygląda wspaniale!!! ląduje w ulubionych, do wypróbowania przy najbliższej uroczystości rodzinnej :)
Znowu zrobiłam ;) Pychotka i brak wysiłku przy przygotowaniu - uwielbiam :)
Pavese to to jedna z najsłynniejszych zup świata, pochodzi z miasta Pavia we Włoszech. Ja znam i robię w wersji z żóltkiem , bez białka. A czy przeciwniczki tej zupy znają makaron carbonara? Tam też jako miesza się z ugotowanym makaronem. Przy okazji- czy widziałyście obrzydzenie Włochów na widok kapusty kiszonej albo ogórków? Ale gdy już skosztują- to inny temat :))
Dziś na obiad będę robić te ziemniaczki dam znac jak wyszły :):)
Czy dobrze zrozumiałam pkt.6,należy gotowac szynkę w foli spożywczej?
Mi niestety nie wyszły,ciasto było jakoś dziwnie surowe,mimo ,że piekłam jak w przepisie(nawet ciut dłużej).Najlepszy to był farsz,prócz tego z fetą zrobiłam jeszcze z piersi z kurczaka ugotowanej i zmielonej z marchewką i szpinakiem,pycha:).
Nie sprawdzałam, czy przepis jest identyczny i wyglada na to, że nie jest :), ale wykonanie jest na 98, no może 95% takie samo.
Biszkopt, niezaleznie od podanego w przepisie piekę zawsze mój ulubiony i wypróbowany.
Później też gotuje sie budyń, tylko na mleku, i dodaje galaretki cytrynowe i sok z cytryny, i uciera z tłuszczem. Masę siup na biszkopt. A na wierzch ubita śmietana z cukrem pudrem, usztywniona żelatyną.
Ten jest wyśmienity. A Twój jest bardzo podobny, więc również musi byc pyszny.
Mam pytanie jaka ma być ta śmietana???
Ja na pół litra oliwy daję jedną główkę czosnku, a aromat i tak jest mocny, ale im więcej tym lepiej :)))
Zrobiłam lizaczki i fakt bardzo smaczne ale zamiast na cukier układałam na papier do pieczenia. Bez problemu można potem oderwać.