Piekłam te ciasto już kilka razy i jest na prawdę super
polecam wszystkim niezdecydowanym
bardzo proste i bardzo dobre ciasto , jak dla mnie zdecydowanie mniej cukru , ale to mały szczegół z pewności zapisuję go do swojego kajeciku , dzięki
Taki karczoch kusi, prawda? :) Moje drzwi od razu zrobiły się bardzej świąteczne - uwielbiam go. A jakie masz wianki? Takie do kładzenia na stół, czy do wieszania?
Ja dziś skusiłam się i kupiłam kilka form styropianowych w kształcie stożka - może zrobię jakieś karczochowe choineczki... o ile jakimś cudem zdążę...
Barszcz przepyszny robiłam go w tamtym roku i w tym zrobię również. Polecam !!!
Magdaleno gdzie w grudniu z takim pysznym przepisem
.
no wielkie dzięki trochę sie naliczyłaś jestem pod wrażeniem co prawda mam juz trzy wianki ale chyba sobie zrobię takiego karczocha w ubiegłym roku miałam wenę na bombki karczochy to może w tym roku czas na wianki
Hmmm..... trudno, a po za tym dziwne, bo wielu osobom smakuje. Ale ogustach się nie dyskutuje;). Jeszcze jedno, to nie jest sałatka;).
Pozdrawiam i nadal zachęcam do wypróbowania przepisu.
Skusiłam się na zrobienie tych śledzi po wielu pozytywnych opiniach,niestety nie trafiłam ani w mój ani w gości smak, szkoda sałatka wylądowała w koszu.
swiatowska - żelatyna jest w składnikach na polewę;)
Ale o jakim kiślu czy żelatynie Wy piszecie ,czytam którys raz ten przepis i nie widzę
.
Marzeno, przyznam się, że nie mierzyłam, ale to dość łatwo oszacować. Wystarczy policzyć ilość rzędów w poszczególnych kolorach. Z jednej strony wieńca zwykle upinamy około 18 okrążeń (na przemian srebrnych i zielonych), czyli w sumie 36 pomnożone przez 8 (bo tyle w rzędzie jednego koloru znajduje się trójkącików) = 288 razy 5,2 cm = 1497,6 cm plus około 30 cm na początkowe i końcowe owinięcie maskujące = 1527,6 cm (czyli 15,276 metra w sumie, czyli po 8 metrów w każdym kolorze, licząc z nadwyżką na wszelki wypadek :D). Plus kawałek tasiemek w innych odcieniach na kokardę. Ufff :)
Bardzo się cieszę słodki buraczku, że mogę jakoś pomóc tymi przepisami. Sama wiem jak trudno "wykarmić" bezglutka, tymbardziej jak dochodzą inne pokarmowe ograniczenia :) Pozdrawiam ! :)
jeszcze nie skończyłam a już się zajadam PYSZNE :]
uwielbiam tą sałatkę tez taką robię jest pyszna
Żelatyna jest według oryginalnego przepisu i szczerze mówiąc nie daje dobrego rezultatu ja robię po swojemu i daję po prostu kisiel i jest idealnie to samo i w smaku i konsystencji.