Wczoraj wypróbowałam, faktycznie smaczne i doskonale zachowują kształt.
pa1982 sądzę, że właśnie w tym problem...
Ja zalewam zimną wodą, bardzo powoli doprowadzam do wrzenia, odszumowuję, i nadal na bardzo małym ogniu gotuję do momentu aż mięso (w zasadzie nogi, bo mięso wyjmuję ciut wcześniej) zacznie sie rozpadać... Nigdy nie wsyszła mętna :)
kochani co robicie,że wam wychodzi taka przeźroczysta (czysta)galareta?mi za każdym razem wychodzi biała,może gotuję na za dużym gazie?
Mamo - Różyczki jeszcze raz mnie przeprosisz i mnie diabli wezmą... ![]()
Ten przepis funkcjonuje u mnie w rodzinie pod ta nazwą więcej lat, niż ja sie po świecie plątam, nie widzę więc potrzeby, żeby ją zmieniać... ot, wsio ;)
Pyszna zupka, u mnie dzis do podania:)
Anai, już nic nie mówię, ale fajna nazwa by była n.p.Galareta z mięs mieszanych:) Jeszcze raz przepraszam że wtrąciłam swoje 5 groszy.Serdecznie pozdrawiam:)
Mamo - Różyczki która jest która?
Bo moja wygląda na ogół, mniej więcej jak ta na zdjęciu nr 2 :D
mggi63, ja uwielbiam galaretę z samych nóżek wg przepisu mojej babci, mąż uwielbia nóżki z golonką, a moje latorośle , bardzo lubią samą drobiową z jajkiem:)
Tytuł jest taki jaki jest ponieważ bez nóg nie byłoby galarety, to chyba oczywiste...
Są one głównym i podstawowym jej składnikiem ale...
nie jedynym :)
Mały palec u nogi dam obciąć :P, że jeśli masz gdzieś w swoich zasobach przepis na np. rosół wołowy, to oczywiste jest, że w tym rosole oprócz wołowiny będą też inne składniki, ale nie zmienisz z tego powodu nazwy dania... :)
Z drugiej strony gdybym chciała wyszczególniać wszystko, to musiałby chyba wyglądać tak:
"Galareta z nóg wieprzowych z dodatkiem golonki, wołowiny, włoszczyzny oraz przypraw..." :P
Ciut "bezsęsu" nie uważasz ;)
Nie masz za co mnie przepraszać, po prostu Tobie smakuje co innego, mi co innego... :)
Świat byłby nudny gdyby wszyscy byli tacy sami... :D
Robię bombki tą metodą dla całej rodziny. Duże, bo 12 cm. Wyglada to obłednie - jesli jest oczywiście zrobione starannie. Gdybym miała czas to taki wianek też bym chętnie zrobiła. W przyszłym roku. Zrobiłaś bardzo ładnie.
Masz rację, o gustach się nie dyskutuje:) Tytuł potrawy jest trochę mylny, bo nie jest to galareta tylko z nóg wieprzowych.Przepraszam, ale to tylko moje zdanie i absolutnie nie chce tutaj Ciebie urazić:)
Moja galaretka składa się z nóżek wieprzowych,wołowinki,golonki indyczej i ewenualnie kawałek udka z kurczaka,ale to nie zawsze.I równie smaczna.
Pozwolę sobie sie z Tobą nie zgodzić, ale jak to mówią: o gustach się nie dyskutuje... ;)
Mam w domu 100% mięsożercę oraz dziecko, które jeśli chodzi o golonki czy nóżki "otrzącha" na samą myśl...
Galaret w/g tego przepisu pozwala mi zadowolić oboje :)
Mięsożerca dostaje mocno zastygnięta, esencjonalną, galaretę wypełnioną tym co lubi... a dziecku kroję samo nachudsze mięsko do osobnej salaterki i w ten spób ono tez jest szczęśliwe, że nie musi jeść tłustego, skórek, "żeli" etc...
Poza tym taką właśnie galaretę robiła moja babcia i muszę przyznać nieskromnie, że moja nie odbiega w smaku niczym od tej, którą pamiętam z dziecińśtwa :)
Ależ megi nie obrażaj się , poprostu wyraziłam swoją opinię , robiłam kilka ciast z Twojego przepisu były pyszne - no ten akurat nie podszedł - trudno - jeżeli Cię czymś obraziłam to przepraszam.Ważne że większość go chwali.
Pozdrawiam.
przepis bardzo prosty, szybki. Fasolka bardzo dobra, godna polecenia!!!