Ale kiedy??? Zaraz po wymieszaniu składników, przed odstawieniem do wyrośnięcia czy może jak już ciasto jest gotowe do pieczenia???
Smakowicie wygląda :) a czy zamiast oleju z pestek winogron mozna użyc inny ????
Pycha !! Złociste, chrupiące - najlepsze jakie kiedykolwiek zrobiłam :)
Tiaaa .... visenno zapewne z odpowiedzią pomogą mi osoby z większym doświadczeniem pierogowania . U mnie pierogi znikają nastepnęgo dnia , już podsmażane jak pokazała na focie MR , ew mrożę . Nie wyczułam żadnego podejrzanie - śmietankowego smaku . Halinko a jak to jest u Ciebie? ... Proszę o wypowiedzi wszystkich , którzy tworzyli i dłużej przechowywali pierogi .. :)).
Hm odnośnie mniejszej ilości żółtek też mi nic nie wiadamo jaką ciasto zachowa sprężystość ; nie miałam nigdy takiej potrzeby eksperymentować z przepisem :D
tak właśnie miałam zadużo białek bo robiłam ciasteczka kruche od jednej koleżaki tutaj ze stronki
Sos bardzo pyszny. Mojemu wybrednemu mężu bardzo smakował :) Polecam
Czy to musi być ocet jabłkowy? Czym mogę go ewentualnie zastąpić?
Trzeciego dnia od wykonania pierogów syn wyczuł w cieście "dziwny smak". Czuć było kwaśną śmietanę. Nie było to coś negatywnego, bo śmietanę dałam przednią. Po prostu dało znać przyzwyczajenie do smaku ciasta zaparzanego, które jest neutralne w smaku.
Acha, po tych prawie trzech dniach przechowywania pierogów w lodówce stwierdziłam, że ciasto stało się twardsze. Jednak nie przeszkadzało to, gdyż pierogi powędrowały na patelnię i zostały przysmażone na chrupiąco i złocisto :)
Mam pytanie do autorki, czy ten specyficzny kwaśno-śmietanowy smak jest urokiem tego ciasta i czy zmniejszając ilość żółtek wpłyniemy na miękkość ciasta?
Moje ogórki od mamy jem bez niczego nawet bez soli takie pyszne. "La povera cucina" to kuchnia która znam z południwych Włoch, gdzie króluje kuchnia sezonowa. Pszności!!!
Pychota.......mniam.....mniam.
Sałatka przepyszna. Robię ją od kilku lat i jest hitem w naszej rodzinie.
Jedynie nie gotuję zalewy,tylko wszystkie składniki razem mieszkam,wkładam do słoików i pasteryzuję .
Przesłodkie...:)
b.dobre!
Aż ślinka leci...mniammm:))