Zrobiłam, zjadłam i nie żałuję, pyszny!!! Nigdy nie odważyłam się zjeść paprykarzu kupionego w sklepie, po baaardzo obrazowym przedstawieniu jego składników przez rodziców wiele lat temu. Nareszcie wiem jak smakuje. Polecam!! Podczas przesmażania koncentratu z warzywami dodałam szczyptę cukru dla złamania kwaskowatości. Dziękuję za przepis.
Przepis jest ok, ale te duszki wyglądają jak psie ozdobniki trawnika
Niezłe danko
lenka32 możesz spokojnie dodać oliwę z tym,że pieczarki są smaczniejsze przysmażone na masełku a cukinii to raczej nie przeszkadza,ale to kwestia smaku.Z przypraw możesz dodać oczywiście czosnek i zioła prowansalskie,wędlina w zasadzie nie ma znaczenia byleby była miekka jak do zapiekanek czy pizzy.
Powtórka- 2012 - ponowniw pychota!
U mnie też jadło się z boczkiem i cebulką a do tego kiszona kapusta lub ewentualnie bigos. Acg, jak ja bym to teraz zjadł. Niestety tu gdzie mieszkam nie da się kupić kiszonej kapusty. Musiałbym upichcić do nich sfałszowany bigos (na bazie choucrute'a). Może się jednak skuszę, choć nie cierpię tarcia ziemniaków.
A! U mnie też mówiło się "szare kluski"
Witam. w jakiej temperaturze podpiec ciasto i ile minut. Dziękuje za szybką odpowiedź.
Aguś834- sernik niebiański,masa serowa puszysta,kokosowa jeszcze lepsza, czerwone kulki agrestu dodały pięknych rumieńców, jednym słowem PYCHA, tortownica-24cm,wyszło "po pachy" Zdjęcia porobione,ale aparat jak narazie niedostępny,pozdrawiam;))
Ja piekłam w tortownicy o średnicy 18 cm, ale z połowy porcji. To są składniki na większą tortownicę (25cm)
Czy parę godzin na pewno wystarczy w marynacie?
Nieco ponad tydzień temu robiłam tą samą metodą torcik, tylko do jednej z mas śmietanowo-galaretkowych dodałam banany i maliny, a do drugiej truskawki - pyszne jest i bardzo łatwe w przygotowaniu, polecam bardzo.
Sałatkę taką robię często na grilla jest bardzo dobra polecam
Na zdjęciu to ciasto wygląda dość wysokie,przecież tak mało tam jest mąki.W jakiej tortownicy piekłaś?
Czekam na wrażenia smakowe :)
Ps. warto tak dobrze zmrozić, żeby były trochę "chrupiące". Są o wiele lepsze :)
Nie mogłam się doczekać i połowę zjadłam po 10minutach w zamrażarce, po czym po pół godziny dopadłam się do kolejnej porcji i były już takie zmrożone- wtedy to już niebo w gębie!!:)