Od czego by tu zacząć... Za pierwszym razem masa mi nie wyszła. Doszłam do wniosku, że za krótko trzymałam żelatynę na parze. Za drugim razem przytrzymałam dłużej i wyszło tak jak w przepisie :) Zdjęcie wstawiam, może nie jest jakiś upiększony, ale jak na pierwszy raz i mało czasu na ozdabianie jestem zadowolona z efektu końcowego. Różyczki są pracochłonne i niezbyt mi wychodziły, ale to raczej kwestia dojścia do wprawy. Na zrobienie liści brakło mi czasu, więc namalowałam je bezpośrednio na masie. Oto efekt:
W smaku jest pyszna, słodka, ale szczerze mówiąc przeszkadzała mi masa podtym z masła i cukru. Następnym razem spróbuję położyć to na dżemie.
Podejrzewam, że w tym sezonie to moje ostatnie kurkowe danie. Chociaż... taki sos można z powodzeniem przygotować z kurek mrożonych - powinny być dostępne w sprzedaży. Jeśli ktoś nie jest jak ja uzależniony od zbierania grzybów, może zakupić małą porcję i zrobić przyjemność brzuszkowi o dowolnej porze roku :)
Jeżeli kupiłaś barwnik spożywczy, to Twój mąż ma rację, jak sama nazwa wskazuje można go jeśc, oczywiście nie bezpośrednio. Tego barwnika dajesz przecież tylko troszeczkę.
Ślinka mi cieknie, a u mnie w tym sezonie grzybów brak :(
Ciasto dobre ale mam jedno spostrzeżenie. Zimne z lodówki nie smakuje jakoś porywająco natomiast jak trochę postoi w temp pokojowej to zyskuje na smaku.
Przyznam szczerze,ze napliłam się na to ciasto niesamowice.Efektu spodziewałam się jednak lepszego.Masa wyszła taka obie,mimo tego,że gotując ser ciagle go mieszałam i tak zrobily sie grudki.Miksowanie nie pomogło.(dodam,że miałam ser dobrej jakości).Na finiszu masa wyszła byle jaka(czuć w niej normalny budyń i grudki sera jakby nie był mielony).Raczej nie wrócę do tego przepisu.
śledzie wyszły super:) POLECAM!!!
Uwielbiam muffinki bananowe. Korzystam z bardzo podobnego przepisu także z jogurtem. Następnym razem wypróbuje te ściśle według twojego przepisu.
No cóż są ludzie zgryźliwi i wszystko im przeszkadza, zauważyłam po komentarzach tej osoby że tylko takie potrafi potrafi wystawiać, ale przecież każdy ma prawo upiec ciasto wg czyjegoś przepisu wprowadzając własne modyfikacje i podać go dalej.
Magdo, ja za każdym razem dodaję taką samą proporcję i zawsze wychodzą super:) Taka troszkę lejąca konsystencja jest, ale jak tobie nie wyszły to dodaj więcej mąki. Nie wiem co mogło pójśc nie tak, bo jak widzisz komentarze wyżej są, że wyszły super. Hmm dziwna sprawa.
:) Dziękuje za odpowiedź
moge sie jeszcze pochwalić że do farszu dosypałam jeszcze rodzynek :) i nie było żadnych problemów z pieczeniem. Przepis zaraz dodam do ulubionych, tylko jeszcze nie wiem jak to sie robi? Pozdrawiam cieplutko w tą brzydką pogode
to znaczy, że ciasto wyszło Ci bardzo dobrze ;) skoro tak sprężynowało. no tak, wałkować albo po prostu docisnąć ręką przy wyjmowaniu z misy :)
Witam :)
Wczoraj robiłam je po raz pierwszy wyszły super extra
tylko nie wiem czy to ciasto powinno wyjść takie gumowe, nie mogłam go rozwałkowac ja go w prawo a ono w lewo... i cały czas na przekór, ale sie udało w końcu;) mam tylko pytanie co to znaczy upuścić powietrze?Tak normalnei po prsotu zacząć wałkować?
aggusia35: piękny obrazek wygrzewającej się na grządce dyni, ale jeszcze piękniejszy na talerzu:)
PO PROSTU WSPANIAŁE i wreszcie mam własne KFC haha zrobiłam wczoraj na urodziny syna i poszły "od ręki", wykonałam zgodnie z przepisem, piekłam we frytownicy 160 st 8 minut. Przepis na stałe zagości w naszym domu. Podziękowania dla autorki i POLECAM WSZYSTKIM którzy lubią pikantne skrzydełka