Ciasto pyszne,szybko zniknelo.Faktycznie nic się nie zważyło a tego się obawiałam.Dzięki za przepis :)
Upiekłam na krupczatce-wyszedł rewelacyjny ,rozpływał sie w ustach.Upiekę kiedyś na zwykłej mące i porównam :).Mam jeszcze takie pytanko.Czy używajac tego przepisu da się upiec biszkopt ciemny czyli zamienić dwie łyżki mąki na dwie łyżki kakao?Czy wystarczy dodać budyń czekoladowy.Pozdrawiam :)
Ciasto wyglada bardzo apetycznie :) ale mam pytanie nie ma tam zadnego biszkoptu??
Ja także polecam to ciasto, bo bardzo mi zasmakowało, a ta masa,a raczej polewa kukułkowa jest pyszna. Miałam pewne obawy czy np biszkopt wchłonie cały płyn i czy przyklei się do tego drugiego biszkopta, ale wszystko udało się bez problemu. Polecam !!
Z duza ciekawoscia przeczytalem ten artykul. Zawsze sie czegos ciekawego mozna dowiedzieć. Mam tylko jedną uwagę.... Chodzi mi moje miasto wymienione w tym artykule. To jest Starogard (Gdanski), a nie Stargard (Szczeciński).... ;)
Chyba Ci sie pomylilo z marynowanym imbirem /gari/ bo otsukemono /marynowana rzodkiew daikon/ do sushi nie pasuje i nie podaje sie!
Kapusta na drugi dzień zdecydowanie lepsza niz prosto z piekarnika
.
Tak jak napisałam w przepisie - 2/3 czekolady wrzucamy do masy, a pozostałą czekoladą posypujemy muffinki po wierzchu przed pieczeniem. Muffinki wyszły przepyszne, zachęcam do wypróbowania.
Danie ekspresowe do zrobienia. Proste w wykonaniu, efekt końcowy bardzo smaczny. Uzyskujemy bardzo smaczny sosik grzybowo - cebulowy. Ja dziś podałam z kaszą jęczmienną ale tak jak pisze autorka idealne do kopytek lub klusek śląskich, które wykonam jutro ... bo sosik z mięskiem jeszcze został.
Ja też wolę z wędzonym łososiem nie dlatego, że się boję z surową rybą, tylko raz kupiłam surowego łososia i szczerze mówiąc nie bardzo mi smakowało. Wolę z wędzonym. I polecam zrobić sushi z wędzonym węgorzem, cena jest powalająca ale smakuje rewelacyjnie :)
Właśnie je zrobiłam i wyszły ochydnie. Nie wiem czy cos zrobiłam, źle czy poprostu są niesmaczne. Wyszła chrupka skórka, taki jakby wysuszony , twardy ryż z wierzchu, dzieciaki nie chciały tknąć;-( czy to tak ma być ?
moim zdaniem niezbędnym dodatkiem do sushi, które swoją drogą robię przynajmniej raz w tygodniu (mamy obsesję na tym punkcie) jest marynowana rzodkiew japońska, kupuję ją przez internet, poza tym nigdy nie używam surowych ryb, wiem profanacja, jak uzywanie serka Philadelphia....., ale coż, boję się jeść surowe ryby, zwłaszcza ze nie znam ich sposobu przechowywania,kupuję łososia wędzonego na zimno, szkockiego Mac Roy'a, w jednym dużym kawałku, a poza tym sushi rulezzz!!!