Malina5 , sałateczka jest pyszna , możesz robic śmiało . Nawet czosne będzie miec świetny smak i zniknie w sekundzie .Ładnie też prezentuje się na stole .
Gdzieś już to zdjęcie widziałem
. Ciekawe gdzie?
Bardzo, bardzo się cieszę, że wypiek się udał Lenko32 :) Piekłam dziś chleb i zastanawiałam się, kiedy podejmiesz swoją pierwszą próbą - i proszę, jaka niespodzianka.
Dobrze doczytałaś, ale mam kilka uściśleń i wskazówek:
1. Najlepiej pielęgnować dalej zakwas zaczerpnięty z zaczynu do właśnie upieczonego chleba, będzie bardziej stabilny niż zakwas "niemowlak" hodowany od zera. Resztkę tamtego możesz w zasadzie wyrzucić i zająć się tym z zaczynu.
2. Do pieczenia kolejnego chleba może nie być już potrzebna aż tak duża ilość zakwasu - jeśli będziesz piekła chleb regularnie co tydzień, zakwas będzie stabilny i chleb będzie na nim lepiej (mocniej) wyrastał. Dziś piekłam bochenek w dużej keksówce (waga chleba 1,4 kilo) i potrzebowałam już tylko 3 łyżki zakwasu (a podejrzewam, że przesadziłam, wystarczyłoby 2,5).
3. Starszego, stabilnego zakwasu, który nie jest przechowywany dłużej niż tydzień w zasadzie nie trzeba dokarmiać, jeśli trzymamy go w chłodzie. Młodszy, mający zaledwie kilka tygodni może zrobić się troszkę głodny - trzeba go obserwować, a przede wszystkim wąchać - jeśli zacznie mocno pachnieć młodym winem - daj mu jeść.
No i tyle. Jeszcze raz napiszę, że bardzo się cieszę z Twojego sukcesu. Domowy chleb, takie niby nic, a dużo radości, prawda?
Bardzo ,bardzo fajna kanapka. Zrobiłam na chlebie tostowym graham. Załuję,ze nie wstawiłam zdjęcia.Super ładnie tez wyglada.
Zbynio, czas i temperatura są podawane orientacyjnie. Każdy piekarnik ma swoje "ale". W moim piekarniku 180 stopni może oznaczać dla Twojego nawet i 200 stopni.
Sama nigdy bym nie wpadła na takie połączenie... Zrobiłam i wyszły przepyszne :)
Pycha :) Mięciutkie i pachnące... Dałam trochę mniej cukru i dla nas - akurat.
Pycha polecam:)
Ja też czasem zmieniam proporcje sera i dodaje cały kilogram- wtedy ciasto jest bardziej kolorowe :)
Zajrzałam tu bo dziś ponownie pieczemy ten serniczek więc napewno dodam nową foteczkę.
przepis ,jest ogolnie dobry,skladniki,rownierz dodre ale chyba nikt z was tego ciasta nigdy nie piekl ja pieklem to ciasto wczoraj ,zrobilem z podwojnej porcij, w czym rzecz,piecze sie je w temp; 180 czas okolo 35-40min, nie dluzej nie tak jak piszecie,jak bedziecie piekli w tem;190 czas 70 min to bedzie do niczego do wyrzucenia. mnie wyszlo bardzo dobre. pozdrawiam zbynio1234 .
Ta zupa stała sie ulubiona mojego męża - a Twoje prepisy są naprawdę rewelacyjne jasno napisane i dla pocątkującyhc takich jak ja SUPER - dziekujemy
Nie zgadzam się z opinią powyżej! Nie dodawajcie octu, a otrzymacie najlepszy na świecie kompot z dyni. Robiłam w ubiegłym roku i był to ulubiony kompot dla mojej 2 letniej córeczki, mężowi również smakowało, dla porównania zrobiłam też z octem bez cytryny. Octowa dynia zrobiła się szara, miękka i bez porównania, gorsza od tej z tego przepisu.
Dynia z tego przepisu cały rok ma piękny kolor i chrupkość. Ostatni słoik zjedliśmy w lipcu.W tym roku chyba będę zmuszona zrobić co najmniej 3 takie porcje :)
Polecam wszystkim !!!
Ok, doczytalam, na kolejny chleb potrzebuję własnie tylko te 6 łyżek zaczynu. :)