Ogórki pycha, daję jeszcze parę pierścionków ostrej papryki bo lubię.
Katarzynka ja sos ten podaję do pierogów z farszami ziemniaczanymi, z serowymi na słono i typu mozarella, z mięsnym farszem i to zarówno do pierogów gotowanych jak i pieczonych.
Na budyń mam z książki, który robiłam w szkole- muszę go przepisać, ponieważ sama w domu ich nie robię, bo nie jestem posiadaczką takiej formy.
z jakimi pierogami ten sosik najlepiej smakuje?
Wszystkie te torty sa piekne
Mówiąc szczerze będzie to pierwszy mój tort z udziałem Marcepanu, kremówki mi się ścinają
, niewiedząc czemu, dlatego tym razem stawiam na marcepan, kupiłam biały i chcę zabarwić na niebiesko....może i głupie pytanie ale czy tą masę się chłodzi przed wyrabianiem? I jeszcze jedno pytanko All, mogłabyś mi podać przepis na bazę pod masę? widzę u Ciebie i nie chciałabym narobić głupot
. Bo nie bardzo wiem z jakiego przepisu skorzystać. Nooo i na ile powinno się rozwałkować marcepan, nie chciałabym aby był za gruby lub za cienki... Z góry dziękuję za pomoc i odpowiedzi
Lenko32 - nie wiem, czy uda mi się odpowiedzieć na wszystkie Twoje pytania, ponieważ na polu pieczenia chlebów na zakwasie również stawiam jeszcze dość niepewne kroki :)
Jak poznać, że zakwas umarł?
Po wymieszaniu i pozostawieniu przez kilka godzin w temperaturze nie pojawiają się pęcherzyki powietrza. Nie zaczynają się pojawiać nawet następnego dnia po dokarmieniu mieszanką wody, mąki i cukru.
Jak poznać, że zakwas się zepsuł?
Pachnie przeraźliwie lub/i na jego powierzchni utworzył się pokryty pleśnią korzuch.
Co zrobić z resztą zakwasu, skoro do pieczenia chleba wykorzystujemy tylko część?
a) Jeśli zostawiliśmy sobie świeżą porcję na zakwas z zaczynu chlebowego, zakwas można po prostu wyrzucić - w końcu to tylko nieco mąki, wody i trochę bakterii. b) można go dokarmić, naczynie opisać (jeśli jeszcze tego nie zrobiliśmy), żeby nie pomylił nam się ze świeżo odłożonym zakwasem i użyć do pieczenia kolejnego chleba. c) można wykorzystać do zrobienia żurku, ale nie mam jeszcze na tym polu żadnego doświadczenia - obiecuję poeksperymentować i podzielić się wrażeniami
Jak często należy dokarmiać zakwas?
Na to pytanie nie ma jedynej dobrej odpowiedzi. To zależy, w jakiej temperaturze zakwas jest trzymany (czym cieplej tym zakwas więcej je, jeśli za ciepło, może się popsuć) oraz ile substancji odżywczych znajdzie w mące (czym niższy typ mąki tym mniej pożywienia dla kultur bakterii w zakwasie. Trzeba zakwas obserwować i wąchać. Może się zdarzyć, że zepsujemy kilka hodowli zanim nauczymy się prawidłowo odczytywać komunikaty wysyłane nam przez zakwas :)
Czy zakwas trzymany w lodówce stanie się gorzki?
Nie powinien, zakwas odkładany z zaczynu zaleca się wykorzystywać do kolejnego pieczenia raz na tydzień, aby ulegał odświeżaniu. Można też oczywiście trzymać go w chłodnym miejscu poza lodówką, pamiętając że w cieple szybciej "wyjada" składniki odżywcze z papki mącznej i trzeba go częściej dokarmiać. Zakwas zachowuje się też niestety róznie w zależności od temperatury i wilgotności powietrza. No i nie lubi przeciągów.
Czy nie lepiej zamiast odkładać porcję na zakwas z zaczynu, odkładać po prostu porcję ciasta chlebowego?
Nie lepiej, ponieważ to nie będzie prawdziwy zakwas, tylko ciasto z dodatkiem soli, ziaren, a nierzadko drożdży spożywczych, których używamy czasem, gdy zakwas jest leniwy i chleb nie chce rosnąć według oczekiwań, albo gdy korzystamy z przepisów na pieczywo na zakwasie z dodatkiem drożdży. Poza tym, jaką masz gwarancję, że wciąż będziesz piekła chleb z jednego przepisu?
Czy po wyjęciu z formy dopiekamy bochenki w wyłączonym piekarniku?
Nie! Dopiekamy je we włączonym piekarniku - chcemy przecież, żeby zrumieniły się i stały się chrupiące boki i spód bochenka (foremka często w tym przeszkadza - jeśli jednak w foremce boki i spód ładnie się dopiekły, rezygnujemy z tego etapu)
Czy gorący chleb bez problemu wyjdzie z formy i czy wyciągając go na ciepło nie spowodujemy powstania zakalca?
Gorący chleb śmiało "wypukujemy" z foremek, powinien wypaść na deskę, czasem niechętnie, ale na pewno się uda. Zakalec nie powstanie, jeśli wyjmiemy gorący dopieczony chleb.
Daleko tej potrawie do banalnej, Skopolendro! Nie wstydziła bym się podać tej potrawy gościom na proszonym obiedzie! Wypróbowałam od razu w obu wersjach, czyli z makaronem i ziemniakami i jak dla mnie bomba w obu wydaniach! Oj, często będę robiła tego pysznego jednopatelniowca
Pozdrawiam!
dziękuję za odpowiedź jutro przystępuję do pracy :) dam znać jak wyszło :)
też prosiłabym przepisy na te słodkości
Kurczę no... Byłam przekonana ze ten gulasz tak jak każdy inny mile połechta moje podniebienie, a tu się okazało że boczuś jak dla mnie zdominował cały smak
. No nic, zjadłam, choć bez większej frajdy. Dobrze że Mężowi chociaż smakowalo. Pozdrawiam![]()
Bardzo dobry artykuł. Na tyle dobry że po przeczytaniu go natychmiast nabrałam ochotę na grzybki. Pierwszy raz suszyłam grzyby i dzięki Twoim radom udało mi się ususzyć fantstyczne, mega aromatyczne podgrzybki ( mam nadzieję
)...
Kiki1101, jak najbardziej możesz wyhodować zakwas na mieszance oddzielnie zakupionych: mące żytniej i mące razowej. Wymieszałabym je w proporcjach 2:1 (żytnia do razowej), choć tak naprawdę proporcje kolosalnego znaczenia nie mają - ważna jest to, że oba rodzaje mąki są nieoczyszczone, a tym samym stanowią doskonałą pożywkę dla dzikich kultur drożdży :)
Możesz też hodować zakwas wyłącznie na mące żytniej, a nawet na mieszance mąki żytniej typ 2000 i pszennej typ około 500 - być może będzie wówcza potrzebna dodatkowa porcja cukru lub przegotowanej wody z moczenia rodzynek (zamiast zwykłej przegotowanej wody).
Troszkę zmodyfikowałam przepis i dodałam dwie papryki pokrojone w kostkę .Też są smczne
.
"Młode zakwasy należy otaczać jeszcze większą troską i regularnie je dokarmiać."
Co ile dni? Tydzień , dwa tygodnie?