Super przepis nie jestem mistrzynią w wypiekach ale pączki wyszły i co najważniejsze Super smaczne.
świetny pomysł
Krystyno911, dzisiaj piekłam pierwszy raz w życiu pączki i wyszły wspaniałe, tak jak inne Twoje przepisy tak i ten super.Dziękuję
i moje dzisiejsze. Wyglądają jak piłki, takie są okrąglutkie. Dwa pączki nie mieszczą się na talerzyku deserowym :)
Spróbuj zamiast (albo oprócz) cebuli dodać czosnek drobniutko posiekany. Jest jeszcze smaczniejsze
Pychotka !!!
odwołuje urosło :) nadziane powidłami słiwkowymi trochę podrastają :) wyszło 23 :)
bardzo dobry przepis, ciasto super się wyrabia, super konsystencja i wogóle same superlatywy mi przychodza na myśl...no może oprócz tego że są stanowczo za dobre i za łatwo wchodzą, i tak można siedzieć i jeść i jeść i jeść...
pozdrawiam
torchou :)
nie pozostaje mi nic innego jak dołączenie do zadowolonych smakoszy buraczków Twojego przepisu :) pozdrawiam!
Dzisiaj mamy tłusty czwartek, więc z tej okazji postanowiłam po raz pierwszy w życiu upiec właśnie te faworki. Naprawdę są REWELACYJNE!!! Są kruche (jak w tytule) i wychodzi ich naprawdę bardzo dużo. Polecam
Moje pierwsze w zyciu faworki , nie miałam pojecia, ze robi sie je tak szybciutko. Przepis rewelacja!!!! Pozdrawiam
Pączki pyyyyyszne. Chciałam byc sprytna i zrobic dzień wczesniej ,ale niestety zostały zjedzone.Dziś powtórka
No dobra, pierwsze koty (czyli pączki) za płoty:) Wszystko szło pięknie ładnie do momentu aż zaczęłam roztapiać smalec do smażenia. Ten smród mnie mało nie powalił, chyba miałam jakiś kiepski gatunek smalcu. W każdym razie moje pączki piekły się ładnie, tylko że uparcie nie chciały leżeć na pleckach, po przewróceniu cały czas wracały do pozycji na brzuchu:) Razem z mężem warowaliśmy nad garnkiem i je przytrzymywaliśmy. Wyrosły jak kule armatnie i są całkiem smaczne. Na pewno jeszcze zrobię, ale najwcześniej za rok, to nie na moje nerwy;)
Plusem 'ujemnym' jest to, że cała kuchnia śmierdziała mi tym smalcem, ja przy okazji też, a w nocy śniły mi się pączki:))) Ale przepis jest dobry, ciasto ładnie się wyrabia, a pączki łatwo się sklejają, ani jeden mi się nie rozlazł, tylko z tym smażeniem miałam przeboje.
Do Ani :-) - mój sposób na rosnięcie ciasta: przegotowana wode w czajniku wlewam do gara przykrywam pokrywką odwrotnie jak ma być :-) stawiam ciasto na pokrywce i rośnie. Nigdy nie mialam problemu aby wyroslo nawet jak zimno jest w kuchni to dodatkowo włączyłam piekarnik otworzyłam drzwiczki i na nich połozyłam ciasto i po problepie :-) Powodzenia - urosnie bez obaw :-)) pozdrawiam.
Moze troszke zle to napisałam ale w składnikach jest podana masa która przekładamy wafle a reszta podana jest w wykonaniu , robiłam więc wszystko sie zgadza