ciekawy przepis , przy najblizszej okazji wyprobuje -dla singla :)) ciut za duza porcja :))
Jadłam takie orzechy przywiezione z Turcji. Są rewelacyjne. W słoiku opróczorzeców laskowych były jeszcze orzeszki ziemne, nerkowce i pistacjowe, więc też na pewno nadają się do smarzenia w miodzie. Moim skromnym zdaniem najlepiej jak są pomieszane różne gatunki, wtedy to dopiero smkują. A szczególnie wymieszane z gęstym jogurtem czy serkiem naturalnym ( polecam bielucha). Każdy z domowników próbował wygrzebać jak najwięcej pistacji.
Dzięki za przepis. Nie będę teraz musiała wspominać tamtego smaku. Zrobię sobie swoje orzeszki w miodzie sama.
Od razu widać, że mam problemy ze wzrokiem
. Usiadłam drugi raz i przeczytałam przepis, oczywiście należy dodać 800 gr cukru, a nie 80 gr. Masa wyszła prawie idealnie, chyba do końca nie rozpuściłam żelatyny i powstały małe kropeczki, ale jak na mój pierwszy raz to jestem zadowolona. Pozdrawiam.
Witam! Proszę o pomoc, pierwszy raz robię tą masę i niestety porażka. Wydaje mi się, że wszystko wykonałam wg przepisu, ale mimo ciągłego dosypywania cukru ( wsypałam aż 400gram) masa wciąż jest luźna. Pomocy.
Witam! Proszę o pomoc, niewiem co zrobilam źle. Wydaje mi się, że wszystko wykonałam wg przepisu, lecz masa jest Bardzo płynna, mimo, że wsypałam aż 400 gr cukru pudru.
milo ze zupka smakuje....zycze smacznego!
Denisko, ja z kolei w większości przepisów na panna cottę widzę głównie śmietankę. Jeśli się robi z mlekiem, to deser po prostu będzie lżejszy. Wg mnie śmietanka i mleko mają bardzo podobny smak i nie robi to dużej różnicy czy to mleko będzie czy nie ( oczywiście o smaku mówiąc a nie o kaloriach ;D ).
ciasto w smaku bardzo dobre, paróweczki super prezentują sie na stole. do zimnego piwka jak znalazł :) tylko na drugi dzien nie ma co ich zostawiac bo są już nie smaczne,ale wyjęte odrazu z piekarnika- SUPER. POLECAM
Myślę, że w zakładce "opinie" nie powinno się prowadzić dyskusji, zwłaszcza o gustach, czy guścikach, jak Pani napisała. Powinno to być miejsce do opinii osób, które ciasto wypróbowały, nie tylko tych, którym smakowało, ale również tych, którym coś nie pasowało, w ten sposób będzie podpowiedź dla następnych osób i obiektywna ocena. Pisanie o "guścikach" osób, które przepis wypróbowały, a nie tylko przeczytały jest conajmniej nie na miejscu.
No i wkoncu sie odważyłam
w sumie prosty placek. wyszedł mi ładnie, jest smaczny, na stole prezentuje sie super. dziękuje za przepis- napewno nie raz jeszcze go zrobie. aha no i nie ma sie co martwic że sie przypali- nie ma takiej opcji :)
Moim zdaniem ciasto ładniej się prezentuje ( warstwy wyglądają efektownie) niż smakuje. Dałam 3 łyżki żelatyny do smietany, jak w przepisie i masa nie smakowała mi, ponieważ nie czuć było śmietanowego smaku.
aha nie udał mi sie z mojego czerwonego barwnika uzyskać czerwonego intensywnegon koloru zygzaka ! wyszedł raczej różowy.
ja kupiłam na allegro barwniki w tubce firmy schwartau, krem karpatkowy ,,delekta,, miał swój własny smak a nie farbek, polecam! farby nie sa drogie, 4 tubki w opakowaniu
Pychotka:))))
Upiekłam Twoje ciasto tak jak w przepisie, z małym wyjątkiem. Zamiast oleju(nie znoszę go w cieście) dodałam masło. Wyszło znakomite mimo, że bez owoców a tylko z rodzynkami i kruszonką. Bardzo wyrosło, pewnie to zasługa dużej ilości drożdży.
Pulchne, wysokie, smaczne, nawet bardzo
. Do tego kawka i żyć nie umierać.
Dzięki.