Ta zupa to poprostu "niebo w gębie" :) dodałam jeszcze do tego troszkę ziół prowansalskich... mniammm
Glumanda,przepis nie jest mojego autorstwa ciezko tak wszystkie wymyślać.Podpatrzyłam kiedyś na imprezie w pracy jak serwowali go jako przystawkę i właśnie z tego ślubu pochodzi to zdjęcie( pracuje w firmie catteringowej) Ale nie o to chodzi... czy zbyt pochopnie nie wystawiasz opinii? Obrazu nie mój przepis nie moje zdjęcie tak najłatwiej.Siedzę na tej stronce bardzo długo nic nie kopiuje nic nie wymyślam tak wiec nie zycze sobie żebyś przelewała swoje frustracje na innych.W Uk kupuje brzoskwinki male i muszę je przekroić na pól takie są w sklepach..Mozna kupić polówki ale zawsze zostają włókienka tak wiec je usuwam i tyle!!!! Nie ma sensu się tłumaczyć bo znam swoja racje i wiem co przeszło przez mój uklad pokarmowy...
No to masz babo placek :(((
Łosoś siedzi już w lodówce.
Trudno będzie gryzł;)
Imprezka w sobotę. Pochwalę się jak wyszło i czy było zjadliwe:)
AIII, niestety konieczne sa ziarna pieprzu, bo po zamarynowaniu, oczyszcza sie filety lososia z przypraw.Mielony pieprz nie bedzie latwy do usuniecia. Katastrofy nie powinno byc, najwyzej losos bedzie bardziej "pieprznie" smakowal:)
Nastepnym razem daj znac, to wysle Ci w kopercie ziarna bialego pieprzu.
Koniecznie napisz, jak Ci wyszedl losos, sciskam cieplutko:)
Dziękuję za świetny przepis!! Ciasto wyszło suuuper i wszystkim moim domownikom bardzo smakowało. Bardzo polecam! Ja robiłam wersję bez bananów-także polecam.
Aż pociekła mi ślinka na takie śledziki. Kaziu a czy można je zrobić bez kaparów? nie lubie hm
powiem tylko tle: pyyyycha:)dziękuję za przepis
Zapowiada się fajny przepis tylko zastanawiam się nad tym papierem do piecznia. Czy on jest konieczny?? na blaszkę wytopi się pyszny sosik więc papier by tylko przeszkadzał w polewaniu, a może sie myle?
ta zupka podziliła moją rodzinę
dla mnie i mojej mamy rewelacja!!!ale mężuś z tatusiem kręcili nosami i jeść nie chcieli.ale ważne, że głównej kucharce smakuje, czyli ,mnie
dziękuję za przepis, na pewno nieraz jeszcze zrobię (a kto nie chce, niech nie je)
Bardzo dobra pasta, właśnie zniknęły 3 kanapki ;)
Kilka uwag - awokado powinno się wybierać zawsze miękkie (nie tylko "niezbyt twarde") - wówczas wystarczy je rozciąć na pół, wyjąć miąższ łyżką i rozgnieść widelcem. W moim odczuciu smak czosnku zdominował całość, więc następnym razem dam jeden ząbek, soku z cytryny też trochę mniej, nie z całej połówki cytryny.
Pasta wchodzi na stałe do menu
ciacho rewelacja!!!szybkie, tanie i rośnie olbrzymie, a do tego pychaaaa.po godzinie zostały tylko okruszki i bolące brzuszki:)dziekuję!
Miałam gości w niedzielę i zrobiłam te potrawkę. Wszystkim smakowała i szybko się robi . Będę ją na pewno robić jeszcze niejeden raz!
Bardzo dobre, tylko zważyło mi się mleko, chyba za szybko wlalam .
Do sałatki dodaje kukurydze i fasole z puszki pyyycha:)))))
Faktycznie to stary przepis. Ja znam go od 30 lat, kiedy pierwszy raz pojechalam za granicę. Podawano takie brzoskwinie jako przystawkę przed gorącą kolacją. Pewnie trudno w takim razie podawać źródło. Inna sprawa, że sama nie wpadłam aby go przedstawić :))