Dla mojej rodzinki super - szybko poszło, ale do mnie ten smak nie przemówił.
Przepis super, mężuś powiedział że mistrzostwo świata.
Zrobiłam w naleśniku ale następnym razem będzie w placku.
Tylko co trzeba zrobić aby całość była gorąca podczas jedzenia???
Ciasto za 1 razem mi nie wyszło. Zrobiłam wszystko dokładnie jak w przepisie, niestety sok z jabłek przeciekł do wnętrza ciasta - nwyrosło tylko po bokach a po wyjęciu z piekarniku jeszcze "kipło" (mam nowy piekarnik z termoobigiem). Mimo zakalca było tak dobre, że zrobiłam je jeszcze raz, z tym że kawałki jabłka powbijałam pionowo w częściowo wyrośnięte ciasto (po 15min pieczenia). Ciasto wyrosło, po wyjęciu też trochę "kipło" ale już dużo mniej. Ogólnie polecam!
Wyglada baaaardzo apetycznie, ale mam nastepujacy problem... Mieszkam w Madrycie i nie mam skad "wyczarowac" drozdzy... Jedyne co tutaj istnieje to "levadura", ale wydaje mi sie, ze to raczej odpowiednik naszego proszku do pieczenia niz drozdzy w proszku... Macie dla mnie jakies rozwiazanie?
Podobają mi się składniki. Wszystkie prawdziwe: masło, mleko, boczek- a nie jakieś modne namiastki.
anusia_bcn79 - czasami eksperymenty nie są wskazane . W przepisie dokładnie podałam sposób wykonania i pieczenia ciasta. I kto powiedział, że tort musi być okrągły ?
Ilość użytego cukru zawsze można sobie regulować wg własnego smaku. Ja nie lubię przesłodzonych ciast, i to dla mnie nie było zbyt słodkie. Może dlatego, że miałam 1, ale bardzo dużą i soczystą cytrynę (co też w składnikach zaznaczyłam) ?
Nie potrafię odpowiedzieć Ci na pytanie, dlaczego masa się zwarzyła. Nie powinna, jeżeli trzymałaś się ściśle metody wykonania.
Rogaliki PYSZNE!!!!!!!!
Pozdrawiam
Ciasto bardzo dobre,taki ala makowiec ,ja dodałam całą puszkę masy makowej ok.800g i dwa razy więcej mąki ziemniaczanej ale za to tylko niecałe pół szkl, cukru bo masa jest już słodka .Wyszło bardzo dobre,trochę wilgotne ale spokojnie dało się przekroić.Polecam!
Musze powiedzieć ze zrobiłam wczoraj te pyszne pierożki. Specialnie założyłam sobie dzisiaj konto by skomentować przepis. Jeżeli chodzi o ciacho to rewelka pierwszy raz ciasto robiłąm i wyszło idealne robiłam z 0,5 kg mąki a i tak wyszło mi z 65 pierogów, zamias masełka użłam oleju ze 2 łyżki,polecam wycinać krążki od typowej szklanki wielkośc idealna nie zamałe i nie za wielkie slicznie na talerzu wyglądają. Farsz robiłam z 250 g wiejskiego sera i 2x tyle kartofli ugotowałam - robiłam juz drugi raz i jest boski ! ta papryczka jest rewelacyjna dodaje wyrazistego smaku to chyba tkaie sekret kulinarny praktycznie nie doadałam pieprzu tylko ostrej papryki i soli do smaku noi REWELACJA!
Czytałam ze tam komuś nie wychodzi ciasto, za twarde sie robi, chyba to wina zbyt mało ciepławej wody, ja to lałam gorąćą wręcz do miski i mieszałam na początku łyżką by sie nie popażyć, noi może za mało tej wody dajecie ?
dzieki dziewczyny za wytlumaczenie,ja upieklam go w tortownicy 26cm(zalezalo mi na formie torta) i perzkroilam na 2 czesci i niestety odnioslam porazke:( NIE POLECAM TEJ METODY!
Krem rowniez nie wyszedl taki jak powinien,po zrobieniu wszystko bylo ok,a dzisiaj wyjelam z lodowki, ukroilam kawlek i kerm jest lekko zawzony.Dlaczego?![]()
I jeszcze jedno jak dla mnie ciasto jest za slodkie,a zredukowalam cukier w kremie do 50g.
Moze kiedys wyprobuje go jeszcze raz,zredukuje jeszcze cukier w ciescie i wiecej w kremie.
Pozdrawiam:)
kurcze, szkoda, że ryż dopiero za dwa tygodnie zagości na naszym stole, bo najchętniej zrobiłabym dzisiaj. ale do ulubionych dodałam, lubię takie rzeczy :)
Wczoraj zrobiłam z połowy porcji i cieszyłam się, bo tyle faworkow wyszło, a po upieczeniu żałowałam, że nie zrobiłam z całej, bo takie pyszne
dzis juz resztki zostały, cała rodzinka sie zajadała. Robiłam bez spirytusu ani octu, a wyszły kruche, delikatne i nie piły dużo tłuszczu.
Dorka ja je zostawiałam do wyrośnięcia na 15 min. Ale miałam bardzo ciepło w kuchni specjalnie włączyłam palniki na kuchni, bo ogólnie nie było ciepło, więc rosły w tempie błyskawicznym. Rozczyn nie pamiętam ile rósł, ale widać jak go przybywa, a potem ciasto i same pączusie to jak napisałam po 15 min. i to wystarczyło. Jak pączki rosły ja rozgrzewałam olej i takim sposobem szybko poszło. A dodam że nie miałam świerzutkich drożdży, bo aż od soboty czekały w lodówce.
riusika, który tort czekoladowy nutelli masz na myśli?. Przejrzałam je i nie znalazłam takiego samego.
wyjdą na pewno tylko trzeba trzymać się przepisu ;] krok po kroku wszystko się uda i trzeba pamiętać o ciepełku wtedy rośnie bez zarzutu ;]