Jest nie tylko piękna i cieszy oko, ale najważniejsze bardzo smaczna.
Mniam....to coś co uwielbiam.
POLECAM. Robiłam pierwszy raz i wyszły znakomite. Poprzednio skorzystałam z innego przepisu na WŻ, ale ten jest dużo lepszy. Gdyby nie czas, który trzeba przeznaczyć na wyrośnięcie to pączki byłyby w pół godziny gotowe.Wyszły jak widać na zdjęciu. Paseczki też, to chyba faktycznie zasługa smażenia w patelni. Mąż z miejsca 4 zjadł, musiałam go hamować bo pączki były zrobione wczoraj i na Tłuściocha mogłyby nie dotrwać.
Z pół porcji wyszło mi 27 pączków średnich. Dziękuję za cudny przepis.
dzięki wielkie:) pierwszy raz robię ale mam nadzieje że mi wyjdą:)
za pierwszym razem ciasto roslo błyskawicznie więc było to ok pół godz natomiast już uformowane leżały i czekaly na smażenie bita godz ;] zrobilam je deko mniejsze ale mimo wszystko urosły ;] udanych wypieków ;]
zrobione wczoraj po południu i już prawie ich nie ma;] zjedzone, rozdane ;] ciasto rosło w oczach, to były moje pierwsze własnoręcznie zrobione pączki - PYCHA ;D lukrowane i obsypane orzechami - POLECAM ;]
Właśnie zabrałam się za robienie moich pierwszych pączków:)tylko mam pytanie w jakiej temperaturze je smażyć (chciałam we frytkownicy więc łatwiej mi nastawić temperaturę) ? ile czasu czekać na wyrośnięcie ciasta za pierwsztm i drugiem razem? Może ktoś mi odpowie co już je robił?:)
Musi byc dobre po zapustach probuje
Bardzo podobnie robie placuszki z kapusty (kalafiora) smazone na oleju,tylko zamiast maki daje bulke tarta lub kasze manne (ale te trzeba zostawic po wymieszaniu z kapusta na kilkanascie minut,do 1/2 godziny,aby speczniala).Co do przypraw,dowolnosc,czyli co kto lubi.
Placuszki sa smaczne,pewnie kluseczki rowniez.
Dziękuję za pochwałę, pozdrawiam!
No proszę ! Super!
Pozdrawiam
Mogłabys napisac jakie paczki wiórków kokosowych?Dziekuję
Pączki po prostu pyszne.
Nigdy wcześniej nie robiłem pączków i muszę przyznać , że zastosowałem się co do grama w/g podanego przepisu i ..... SUKCES!!!!
Trochę się obawiałem , bo smażyłem w oleju , ale bardzo pilnowałem żeby olej nie był za gorący i pączki wyszły dosmażone w środku i mają doskonały kolor. Tych , co zamierzają , tak jak ja , zadebiutować w robieniu pączków , uprzedzam ,że jak zrobią zaczyn z drożdży to muszą zwrócić uwagę na wielkość naczynia w którym rozrobią drożdże, Ja użyłem kubka ponad 1/2 litra i położyłem koło kaloryfera. W tym czasie miksowałem żółtka . Jakież zdziwienie mnie ogarnęło kiedy po skończeniu chciałem połączyć wszystkie składniki (z przerażeniem) zobaczyłem jak moje drożdże wykipiały mi na podłogę! Następny zaczyn zrobiłem w litrowym garnku i obserwowałem jak szybko wypełnia się po brzegi drożdżami. Super zabawa!! Po wymieszaniu wszystkich składników , odstawiłem ciasto na 2 godziny i po tym czasie zobaczyłem , że duża miska , cała wypełniona była ciastem, które kapitalnie urosło. Pączki formowałem rękami ( nie wałkowałem) formując kulkę wielkości kiwi a nadzienie wstrzykiwałem strzykawką do dekoracji tortów. Powstały otwór sklejałem palcami jak pierogi następnie jeszcze raz delikatnie formowałem kulkę. Żaden pączek mi się nie rozkleił. Uzyskałem 17 pięknych i bardzo smacznych pączków !!!! Zaraz podam je żonce z kawą late do łóżka i wierzcie mi Panowie , że to bardziej ,,zcala'' związek niż następne futro kupione żonie !! Jeżeli dodamy do przepisu mnóstwo serca , to pączki będą jeszcze wspanialsze !!! Miłej zabawy i SMACZNEGO !!!