Pierwszy raz w tym roku przełożyłam piernik 4- tygodniowy Twoją masą orzechową, pod spód dałam oczywiście powidła. Przed chwilą odbyła się degustacja - bardzo nam smakowało. Teraz będzie to stały zestaw- dzięki za przepis:)
Dziękuję za odpowiedz
Przepis rewelacja! Zapach w domku znakomity, smak też! Tylko mam upartą fasolkę, pomimo wielogodzinnego moczenia i gotowania ponad dwie godziny - fasolka jest nadal twardawa. Obawiam się, że w pomidorach mi już nie dojdzie... A niestety wszystko przed chwilką doprawiłam. No cóż moja pierwsza fasolka od podstaw. Zawsze robiłam z puszki - przynajmniej nigdy nie było takiej porażki kulinarnej.
A najzabawniejsze jest to, że czerwona fasolka jest idealna a biała twarda ;) wymieszałam dwa rodzaje fasolek.
Pozdrawiam
Ekkore, przepraszam,że dopiero teraz odpisuję, ale dawno tu nie zaglądałam. Czekolady trochę więcej do śmietany niż do ciasta. Zawinąć tak, by wyszła jedna rolada ( proponuję nałożyć na jeden - zwinąć i obwijać kolejnymi tak, by wyszła duża rolada. Zawsze robiłam z ciepłych naleśników ( lepiej się zwijają). Mam nadzieję, że trochę pomogłam.:-) Pozdrawiam
A gdzie się podział cukier i jego ilość ??
:-))))
pozdrawiam
Zrobiłam owe muffinki, wyszło mi wiecej niż 12 szt.(chyba 16)
Dodałam pół szkl. cukru.
Są smaczne ..ale nie wiem czy długo zachowują swoją świeżość ...bo jakoś zniknęły z półmiska natychmiast
.
pozdrawiam świątecznie :-))
Zrobiłam tą kapustkę rok temu na wigilię i w tym roku wracam do przepisu. Bardzo dobra i prościuutka.
pyszna! lubie slodkawe zupy wiec ten przepis przypadl mi do gustu. blyskawicznie sie gotuje niewielka w kosztach i nie wymaga "stania nad garami pol dnia":) polecam leniuchom! pozdrawiam.
pyszne pierniczki. no oczywiście nie zdążyłam udekorować, bo rodzinka (mąż i 6 latek i 3 latka) podjadali na potegę. więc schowałam bez lukru, co by do świąt TROSZKĘ dotrwało.
PYCHA
Na jaką brytwankę jest to ciasto.
Dziękuję za komentarz. Cieszę się, że mimo pewnej dozy nieufności odważyłas sie je spróbować:))Myślę , że tak jak u mnie zagoszczą u Ciebie na stałe w świątecznym repertuarze.
u nas mówi sie na nie słoneczka - rzeczywiście pyszne:)
Ja tez uwazam, ze lukier jest fantastyczny. Dobrze sie trzyma, nie kruszy, szybko zasycha.
Wielkie dzieki za przepis. Pozdrawiam i zycze Wesolych Swiat.
To już będzie nasza trzecia Wigilia z tymi śledziami ( to znaczy , co roku są nowe ;))) ...
Mają bardzo oryginalny , delikatny smak .
Robimy z duuużą ilością czosnku , z majerankiem nie przesadzamy za to ( nie lubię tych chrzęszczących farfocli ;)) .
Przygotowujemy je ok. 10 dni wcześniej , wtedy się wspaniale zdążą przegryźć ...
Cebula nie gorzknieje .
Dziękuję Majoliko za ten przepis :)
Do sałatki najlepsze będą śledzie solone. Tylko dobrze trzeba je wymoczyć.