Bardzo się cieszę, że się nie zawodłaś na moim przepisie. Masz rację co do błędu w przepisie. Faktycznie zapomniałam wpisac jajka. Już poprawiłam
Wczoraj miałam problem z dodaniem komentarza do tego przepisu, a chciałam zapytać o jajko, które jest podane w składnikach, a którego nie ma w wykonaniu. Więc część zostawiłam do posmarowania, a resztę dałam do ciasta. Drożdży użyłam świeżych i jeszcze zapach waniliowy. Tyle od siebie.
A póżniej podejrzliwie patrzyłam, że tego ciasta tak mało i chałeczka taka malutka (szkoda, że nie zrobiłam zdjęcia) leży sobie w takiej dużej keksówce. Niepotrzebnie się martwiłam, bo urosła duża.
Po wyjęciu z formy zachowywała się jak galareta, delikatnie kiwając się na boki. Bardzo mięciutka, delikatna i puszysta. No i oczywiście pyszna. Napewno jeszcze nie raz ją upiekę.
Dziękuję za przepis, pozdrawiam i oczywiście polecam ten przepis do wypróbowania!
bardzo smaczne!! :)
Zrobiłam i chlebuś wyszedł pyszny!!!
Mój chleb piekłam bez dodatków i z samej mąki pszennej,dałam 0,5L żurku i 200ml wody.
Polecam ten przepis.
też je robiłam na roczek syna, są super a zaraz też bede robic:)
Chodziło mi właśnie o to ,że tak szybciej je zrobię.Minuta 5 i już będą półksiężyce.Napisz proszę jeszcze czy może być puder z wanilią zamiast kryształu. Przecież ten kryształ i tak spadnie a dodatku chrupie między zębami
hihi w zyciu bym nie pomyslala ze moje formowanie jest skomplikowane bo idzieb mi od reki ale...faktycznie Twoj sposob jest prostrszy hihihi. Chyba dopisze w przepisie.
Dziękuję za szybką odpowiedz. Myślę,że się skuszę i to z migdałami. Dobrze ,że długo się trzymają bo mogę je zrobić już w tym tygodniu a na święta będą aromatycznym,malutkim przerywnikiem między ciastami. Zmienię tylko Twoje skomplikowane
formowanie. Poprostu ukroję kawałek ciasta i zrobię wałeczek pokroję go w kilkucentymetrowe kawałeczki które powyginam . I już będą szybko półksiężyce. Chyba się uda. Pozdrawiam.
Dzięki na pewno wypróbuję , pozdrowionka :)
Właśnie zrobiłam pierniczki i chyba się załamię..... nie doczekają świąt. Ba! Ja sądzę, że jutro o tej porze nawet zapach po nich zaginie. Tak więc za parę dni powtórka, ale tym razem zamierzam je uratować. Dzięki za przepis.
Pierożki przepyszne! Wszyscy się zajadali! niestety roboty z nimi mnóstwo...
Witaj Tekluniu! Mam do Ciebie pytanie. Odpowiedz mi proszę czy mogę te kolteciki zrobić np. dwa dni wcześniej i w tym cieście zamrozić je. Szczerze powiem, że chciałbym je podać w święta, a będę miała całą chałupę gości i nie chcę spędzać wiele czasu w kuchni. Wolę wszystko już wcześniej przygotować, a potem tylko upiec w piekarniku. Co o tym sądzisz? A może już ktoś z WŻ-towców tak robił i wszystko wyszło OK?
no i chyba mamy przyczynę. 
Zdecydowanie lepiej jest piec w termoobiegu. Wtedy ciasto piecze się równomiernie
Jeśli chodzi o marcepan to poszczególne elementy mozesz przykleić za pomocą lukru ( z cukru pudru i wody) , mozesz użyć wykałaczek ( tak jak to zrobiłaś ) lub roztopić nad parą wodną czekolade i za jej pomoca sklejać elementy.
Pozdrawiam