Dziewczyny buziaczki
Bardzo, bardzo się cieszę.
Alll bardzo dziekuję za ten przepis. Ciasto zrobiłam na wczorajsze imieniny. Było hitem imprezy!!! Gorąco pozdrawiam!!!
Zupkę ugotowano i natychmiast przystąpiono do konsumpcji. Zupka jest delikatna i pyszna. Takie zupki to ja lubię!
Zrobilam. REWELACJA! na imprezce poszlo jako pierwsze. nikt nie moze uwierzyc, ze dip byl tak bajecznie prosty!!!!!! naprawde dziekuje!!!!!!!!! takiej pysznosci jeszcze nie jadlam. znajomi tez nie :)
jeśli wyjdzie ok 30 sztuk to mi wystarczy taka odp teraz wiem czy mi wystarczy jedna porcja na przyjecie
Witajcie!!!
Ja zrobiłem troszke innaczej - to znaczy:
3 udka kury (wiejskiej)
1 filet kury (wiejskiej)
ok. 300 g boczku
1 jajko
mieso rosołowe wołowe z rosołu
przyprawy
Mięso obrałem z kości (surowe) zmieliłem z wołowina i boczkiem, dodałem jajko, wymieszałem i doprawiłem
Fileta pociołem w paski i doprawiłem.
W keksówce wyłozyłem folia i najpierw mieso mielone potem w środek filet w paskach na wierzch mielone mieso. Na sam koniec słonina w paskach waskich połkładana na wierzchu i posypane przyprawami.
Piekłem w piekarniku na 180oC
Teraz do kanapek gotowe swoja wędlinka bez konserwantów.
SMACZNEGO !!!!
Bardzo dobrze ze ciasto Ci wyszło pięknie za drugim razem:)Mnie wychodzi za pierwszym razem,idealnie,nie będę zmieniać przepisu mojej babci bo komuś nie wyszło.Babcia tak robi i mnie tez tak nauczyła i karpatka się zawsze udaje! jak wsypujesz mąkę z proszkiem ,to ma prawo tylko się zburzyć przez chwilkę w garnku,jak zaczniesz mieszać ciasto jest normalne.
Co do pieczenia,to zależy od piekarnika,jak komu piecze:)
Na pewno nie ma błędu w przepisie, zapewniam:) jeszcze jest zaznaczone w babi zeszycie, że proszek ma się zagotować razem z mąką.
Bardzo smaczne ciasto. Lubi je cała moja rodzina, robię je dość często. Ja zawsze robię na górze kratkę, więc wygląda również super.
Przepyszne! Każdy kto jadł był pod wrażeniem. Dzięki za ten przepis :)
Przepis prosty i znakomity! Zrobiłam malutkie modyfikacje: na boczku/kiełbasie (była akurat bodajże toruńska) zeszkliłam dodatkowo cebulę; dodałam cząber (ktoś na blogu polecił); nie zagęszczałam niczym, bo przyprawy (hojną ręką sypane, zwłaszcza papryka) załatwiły rzecz.
Przepis prosty i znakomity! Zrobiłam malutkie modyfikacje: na boczku/kiełbasie (była akurat bodajże toruńska) zeszkliłam dodatkowo cebulę; dodałam cząber (ktoś na blogu polecił); nie zagęszczałam niczym, bo przyprawy (hojną ręką sypane, zwłaszcza papryka) załatwiły rzecz.
Ja mam to samo pytanie, co jedna z poprzedniczek. Jaką wlewamy żelatynę? Wszystko szło pięknie do czasu dodania żelatyny. Dodałam ciepłą i uzyskałam masło.Gdzieś czytałam , że trzeba lekko podgrzać, ostudzić i znowu utrzeć. Tak też zrobiłam, coś uratowałam, ale to nie to samo. Co do smaku, zgodnie ze wskazówką, musi się wystudzić, a potem będę oceniona.Proszę o podpowiedż , co z tą żelatyną, bo niedługo będę robić ponownie.Pozdrawiam.
Miałam problemy bo mi kluski wychodziły no ale w końcu opanowałam ciągle energicznie mieszając - trochę był mdly - musiałam dodać sporo soli, pieprzu i gałki - generalnie smak może być choć nie powala na nogi - pozdrawiam
Ciasto jest smaczne ale jest jeden problem 2szkl. mleka do masy to za duzo bo później masa wychodzi rzadka. Ja dodałam jakieś 1 i 1/4 szkl. mleka i wyszło okej. Ale tak to ciasto bardzo dobre :-)
Zrobiłam ciacho i wyszło pyszne. Wszyscy w domu byli zachwyceni! :-)