Już uzupełniłam o co chodzi z tym zrumienieniem.Pozdrawiam
Odrobinkę zmodyfikowałam przepis - dno brytfanki wyłożyłam ugotowanymi, pokrojonymi w plastry ziemniakami (żeby mąż się nie skarżył, że mu na obiad samego kalafiora podaję ;-) ). Wyszła naprawdę pyszna zapiekanka. Z czystym sercem polecam każdemu i dziękuję za przepis.
Ciasto pyszne i nie trudne w wykonaniu. Moim gościom smakowało. Polecam.
i... brak.... opinii jak to możliwe??? .Ja daje do ulubionych i pewnie jakiegoś popołudnia jesiennego upichce niespodzianke dla rodzinki
Dzięki:)
Rewelacja !!!Goście byli zachwyceni cos innego .Gorąco polecam i też robiłam bez pietruszki
Tak myslałam ale chciałam sie upewnić.Dziekuje za info.Ciasto w piekarniku.
Jeśli możesz to podaj jakiej firmy serka użyłaś. Z góry dziękuję.
u mnie to zaczyna wyglądac drastycznie
zakupiłam tzw. e-papierosy i udoało mi się nimi zastąpić moje ulubione mentholki
następnie ograniczyłam e-papierosy do dosłownie kliku "wdechów" dziennie
czasami nie palę nawet po 8-10 godzin.....
ale już ważę 6 kg więcej a to dopiero 1 miesiac....
zawsze miałam problemy w nadwagą, niedawno udało misię trochę schudnąć i teraz znów "dołożyłam" prawie to co schudłam
zaczynam popadać w przygnębienie, a miało być tak pieknie....
właściwie mogłabym już całkiem nie palić, ale jeszcze 3 kg i dobiję do 80-tki
Na rocznicę ślubu rodziców:)
Kormaq, nie do końca masz rację i niepotrzeb nie aż tak się zaperzasz.
Pewne nazwy mają już swoje znaczenie i przypisywanie ich do kompletnie innego tematu to profanacja.
Może by tak wieprzowina ala Mercedes, albo kotlet siekany ala BMW?
A może lepiej coctail "Shell Diesel"?
A tak na marginesie już widzę te osoby, które w towarzystwie chwalą się , że Feng-Shui to mają świetnie opanowane, bo tego kurczaka już dwa razy zrobiły.
Natomiast masz Kormaq 100% racji, autor ma prawo nazwać przepis jak mu się żywnie podoba. Jego prawo. Ale i jego odpowiedzialność.
Oboje z mężem bardzo lubimy śledziki w sosie salsa, Twój przepis wylądaował w ulubionych i niedługo zostanie sprawdzony:)
To spróbuj tego:
http://chinesefood.about.com/od/poultry/r/kungpaodeepfry.htm
Dziękuję za szybką odpowiedź. Zrobię na pewno, choć obawiam się że w tym roku może być mały problem natury technicznej (remont) ![]()
Pozdrawiam
Ja też zawsze mam ten poblem, dlatego najczęściej "zatrudniam" do mieszania mojego męża :)
Mikser spisuje się dzielnie, też ma nie lada wyzwanie wymieszać taką gęstą masę.
Ale chyba się opłaca, bo efekty są mniamniuśne :)
Cieszę, się, ze blok smakuje i dziękuję za miłe komentarze.