Rewelacja!!! Zrobiłam dzisiaj na obiadek. Wychodzi naprawdę spory gar!!!
Dziękuję asiulu76 za przepis. Pozdrawiam
Witam. Mam dwa pytanka: Po pierwsze napisałaś aby dodać 2 opakowania pieprzu ziołowego. A ile gram tegoż pieprzu znajduje się w Twoim opakowaniu? Po drugie, po jakim czasie sałatka jest gotowa do spożycia? Pozdrowionka
Dlaczego to jest ciasto z masą budyniowa i masą budyniową?
Właśnie jestem w trakcie gotowania słoików z pasztetem. Z przeczytanych komentarzy wyszło na to,że wątróbka,którą miksowałam,nie miała tzw.pęcherzyków? Czy to coś zmieni na gorsze? I jeszcze jedno pytanko,jak już skończy się gotować,to słoiki trzeba dać do góry dnem i do wystudzenia czekać,czy nie ma potrzeby? Zrobiłam z połowy porcji, ale myślę,ze jeszcze do przepisu wrócę,może bardziej w ostrzejszej wersji? Dzięki za przepis.
przepis super biszkopt idealny na torta i nietylko zrobilam na duzej blaszce. super i pozdrawiam
A z tym Fredro to ..ciiicho..,bo jeszcze się wyda;)))
.....jeszcze jedno - nie rozumiem Moniko, dlaczego chcesz te wiśnie odcedzać z alkoholu ?
Wlej 6 - 7 - 8 łyżek np. likieru lub wódki, od czasu do czasu zamieszaj - wiśnie " przejdą " smakiem i niech ten procent tam zostanie.
Droga Moniko - w/g przepisu na opakowaniu kremu czekoladowego firmy Gellwe - wsypujemy zawartość torebki do 300 ml. mocno schłodzonego mleka. Ażeby jeszcze bardziej wzmóc czekoladowy smak kremu, odpowiednio wczesniej ugotowalam kakao - takie jak do picia....no... mocniejsze - z 2 pelnych łyżeczek , i mocno schłodziłam.
Wiec nie na 300 ml mleka, - a na 300 ml. zimnego kakao zrobiłam krem . Pod koniec ubijania dodałam pełną łyżke miękiego masła. Wyszedł po prostu " puszek " - bardzo smaczny.
Do wiśni dodałam pół szklaneczki likieru wiśniowego, co nie miało zadnego wpływu na tężenie galaretki, ponadto w ponczu jest kieliszek wódki. . Nie słyszałam, żeby alkohol " przeszkadzał " w tężeniu galaretek.
Czy był słodki ? Jak to torciki Moniko........ ale nie , nie jest słodki. Ciasto posmarowane jest pastą puur - pełna czekolada, ( może być nutella ) więc jest tu taka dawka czekolady, aż na języku pozostaje taka nutka " goryczki ".....
No i te wiśnie - przesyt smaku.
Jeśli Twój Pan jest " czekoladowy ", pochłonie poł blaszki - czego Ci serdecznie życzę i pozdrawiam !!!
I ja dołaczam do tych co chwalą. Z uwag, to rzeczywiście mniej majonezu, bo z tłuste.
I polecam dużo ziemniaków pokrojonych w cząstki, posolonych i majerankiem posypanych położyć na dno naczynia....
wczoraj robiłam na obiadek...szczerze polecam..PYSZNIUTKIE.!!!mniammniamm..dziekuję ilko za wspanialy przepis ..pozdrawiam...
Pycha!!Wszystkim smakowało,dodałem makaron ryzowy,ktory idealnie pasuje do tej potrawy oraz marchewke.Świetna potrawa i łatwa.Dzieki zuza:)
Dobrym pomyslem jest polamanie calej mlecznej czekolady na kostki i wrzucenie ich do budyniu tuz przed rozlewaniem do salaterek (wrzucamy kostki czekolady i doslownie robimy 2-3 okrazenia lyzka w budyniu, tak zeby je rozprowadzic ale zeby sie calkiem nie zdazyly rozpuscic). Po wystudzeniu w budyniu sa smugi czekolady i male 'nugaty' czekoladowe :)
Nigdy, do końca życia, nie zapomne, jak rodzice wyspiewywali mi ją. Ona jest taka obrazowa, jak bajka.Nad łózkiem miałam wyhaftowaną przez mamę makatkę z wózkiem i Jasiem i Małgosią(w tajemnicy powiem wam, że na imię mam...Małgosia).Pamiętam, jak zagapiałam się na te makatkę....Gdzieś mi się to wszystko zapodziało, ale pamiętam i tęsknię za tym.Co więcej, kiedy mam umierała, też jej to śpiewałam.
Piosenkę o malowanym wózku śpiewam dzieciom przed zaśnięciem. Uwielbiają ją.
Zupka pyszna i banalnie prosta Polecam wszystkim