Zroślak jest przepyszny! Zrobiłam go wczoraj na obiad, a do dziś już nic nie pozostało. Serdecznie wszystkim polecam ten przepis!
Witam :) Mam zamiar dzisiaj zrobic te pulpeciki na obiad, chciałabym się dowiedzieć z czym to się najlepiej podaje? ziemniaki? ryż? makaron?
Do Witkowianki - nie przejmuj sie kozuchem. Zdejmiesz go tuz przed filtrowaniem i zlaniem do butelek. Nic złego sie nie dzieje.. Pozdrawiam.
To ciasto jest wspaniałe, też mam ten przepis! gorąco polecam!
Dzieki Skopolendro raz jeszcze za przepis i rady. Ponieważ puierogów nakleiłam naprawde sporo, mam ochote je wykorzystać na imprezce. Autorytet mówi jednak, że do gąski się nie nadaja - więc sie nie nadają. Ale może otoczą roladę cielęcą w sosie (takze zaplanowana).
Pozdrawiam serdecznie
U mnie też w tej wersji działa
bardzo dobra sałatka do słoików
zrobiłam jedna porcję zastanawiam się nad jeszcze jedną
cieszę się, że smakowała
Pozwolę sobie odpowiedzieć za autorke, posiadam książkę i po sprawdzeniu tak potrzeba 2,5 kostki tłuszczu.Pozdrawiam
Olciku make dodaja niektorzy do wody aby zapobiec rozpadaniu sie klusek. Dobry sposob jesli robi sie jakies kluseczki z bardzo delikatnego ciasta.
Witam serdecznie, mam bardzo ważne dla mnie pytanie.
Robię ocet jabłkowy z podanego tutaj przepisu. Proces burzliwej fermentacji już ustał, za dwa tygodnie zleję go do butelek, ładnie pachnie i jest chyba ok, ale na powierzchni utworzył się biały, gruby na 2-3 mm , gąbczasty kożuch. Usunęłam go i powstał następny. Co to jest? Czy nie będzie się robił potem w butelkach? To nie wygląda jak pleśń, ale obawiam się czy nie powstał jakiś szkodliwy szczep bakterii?
Witam serdecznie, mam bardzo ważne dla mnie pytanie.
Robię ocet jabłkowy z podanego tutaj przepisu. Proces burzliwej fermentacji już ustał, za dwa tygodnie zleję go do butelek, ładnie pachnie i jest chyba ok, ale na powierzchni utworzył się biały, gruby na 2-3 mm , gąbczasty kożuch. Usunęłam go i powstał następny. Co to jest? Czy nie będzie się robił potem w butelkach? To nie wygląda jak pleśń, ale obawiam się czy nie powstał jakiś szkodliwy szczep bakterii?
W ten sam sposób robię żeberka, które najpierw podsmażam na oleju. Kapustę jeśli jest mocno kwaśna płuczę w zimnej wodzie.
Tak, jest to proste i pyszne, uwielbiane przez moje dzieciaki ciasto murzynkowe. Część "odnóży pajęczych", moi chłopcy poprostu zjedli:-)) Następnym razem jak będziemy robić pajączki, to postaram się wkleić zdjęcie pajączka z kompletem odnóży.
Ekkore, faktycznie, niby link podany dobrze, a przy otwieraniu, go pojawiał się (przynajmniej u mnie)jakiś błąd na stronie i otwierała się lista przepisów. Zmieniłam link, na ten z opcji wydruku przepisu, u dorotus76 i jak narazie u mnie działa.