znam ten przepis od bardzo dawna z "Babeczki",z przepisów "Siostry Anastazji" tak że niewiem czy autorka spisała akurat z "Przyślij przepis"z miesięcznika który dopiero chyba jest od roku w sprzedaży
zupka pychota, cała rodzinka jadła aż im się uszy trzęsły:) przepis świetny, a co najważniejsze prosty:)
Ja daję zwykły, na 1/2 litra,nawet nie wiedziałam że są na 3/4 litra mleka budynie:)
Pycha!Tylko z umiarem...bomba kaloryczna...
Eee, Fredro to napisał jeszcze jeden taki fajny kawałek, ale jakbym go tu przytoczyla...to moderatorzy by mnie wykleli!!!!!!a to był klasyk literatury polskiej...ale miał młoda żone.....
bardzo nam smakowało. Zrobiłam z takiej ilości jaka była podana i starczyło w sam raz na 3 osoby, było tych placuszkó około 20+/-. Nakładałam większą łyżką niż stołowa. Na następny raz spróbuje dodać cynamon :) Pozdrawiam. :)
hihi! Wiedzialam, ze Fredro sprosnym byl, ale tegom jeszcze nie slyszala! Ryczalam ze smiechu
Dzieki!
dziś skorzystałam z tego przepisu i naprawdę duże uznanie z mojej strony potrawa była przepyszna nic się nie rozwaliło i smakowało super
Ojej, boję się moderatorów, ale co tam....To przecież klasyka.
ODA DO PIERDZENIA
autor: Fredro
Od prawieków w całym świecie
,
Kogo kolka w boku gniecie,
Każdy sobie pierdzi chętnie,
Cicho, smutno lub namiętnie.
Stary, młody, mały, duży
Wszystkim dym się z dupy kurzy,
Każdy chętnie portki pruje,
Bliźnim pod nos popierduje.
Pierdzą panny, dobrodzieje,
Księża, szlachta i złodzieje,
Nawet papież chociaż miernie,
Też kadzidłem sobie pierdnie.
Pierdzą ludzie
na siedząco,
Na stojąco i chodząco,
Pierdzą nawet przy kochaniu,
By dać taktu jak przy graniu
.
Krasawice w wieku kwiecie,
Pierdzą cicho jak na flecie,
A poważne w wieku damy
Wypierdują całe gamy.
I w teatrze i w kościele,
W dnie powszednie i niedziele,
I filozof i matołek,
Każdy pierdzi ciągle w stołek.
Jeden przebrał w jadle miarkę
I ma w dupie oliwiarkę.
Gdy chciał pierdnąć na odmianę,
Obsrał okna, drzwi i ścianę.
Ten zaś smrodzi jak niecnota,
Jakby zjadł zdechłego kota.
A kiedy się czosnku naje,
To aż wiatrak w oknie staje.
A ten trzeci jest w humorze,
Kiedy pierdnąć sobie może,
Więc natęża siłę całą
By popierdzieć chwilę małą.
Tam jąkała w kącie stoi
Dupę ściska bo się boi
Chciałby sobie puścić bąka
Lecz w pierdzeniu też się jąka.
Jednym słowem w całym świecie,
Kogo pula w dupie gniecie,
Wszyscy niech se pierdzą chętnie,
Cicho, smutno lub namiętnie
No mam jeszcze jeden, który nawet moi rodzice uwielbiali, a luby zna na pamięć, ale...on trochę niepolityczny jest.To mam obiekcje, żeby go tu zamieścic, choć wylibyście ze smiechu. To "Oda do pierdzenia"(a pfuj;)))Znajdźcie go w googlach;))
Super przepis, super dzem. Polecam. Wyszlo pysznie, ale bardzo slodko
prosze mi powiedziec zupe zmiksowac mikserem czy ja rozdrobnic rozdrabniaczem na taka papke, prosze o odpowiedz
Kochane Żarłoczki :))))))
Bardzo mnie cieszy to zainteresowanie przepisem na Nadziewane Skrzydełka. Dziekuję :))))))))
Oczywiście przesłałam Wam kursik drylowania kostek, ale, żeby nie robić zamieszania w komentarzach kontaktujcie się ze mną mailowo ewacyb@matel.p.lodz.pl , ponieważ nie bywam na WŻ-cie tak często jak kiedyś (więc mogę nie odczytać prywatnych wiadomość na WŻ), a nie chciałabym pozostawic nikogo bez pomocy (jeśli by jej potrzebował ;)))))
Serdecznie wszystkich pozdrawiam :))))))))))))
Pychotka. Polecam wszystkim
Przepyszne! Lepsze niż te sklepowe!