Bardzo mi miło że smakowało,pozdrawiam:)
To nie są żadne kopytka,tylko leniwe,kopytka są to kluski zagniatane z gotowanych ziemniaków,mąki i jajka:)
Zrobiłam na obiad pizzę według tego przepisu i jest REWELACYJNA! Ciasto pięknie wyrosło, a i w smaku jest pyszne
Mnie z podanych składników wyszły dwie pizze wielkości widocznej na zdjęciu. Serdecznie wszystkim polecam ten przepis, bo naprawdę warto z niego skorzystać!
zamiast masełka kremowego może być zwykłe masło lub margaryna ( ja wolę masło ale moja przyjaciółka robi na margarynie i tez pycha) i ja nie daje soku z cytryny. Na spód można dać pokrojoną w plastry babke piaskową.Świetny przepis polecam każdemu!!!
jest mi niezmiernie miło :)
Dziękuje za odpowiedź Malibu
Już ląduje przepisik w ulubionych.
Kwaśna gęsta śmietana,ja daję 18%
Czy jest to przepis na taki tradycyjny ciężki sernik tzw chyba krakowski???
1/2 mleka w proszku,czy chodzi o 1/2 opakowania czy 1/2 kilograma?
Mam zamiar zrobić ten sernik. Mam pytanie; w składnikach jest podane 4 łyżki mąki ziemniaczanej, a w przepisie 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej. To ile dać tej mąki ziemniaczanej?
Karkówka wyszła bardzo dobra, kurcha a jednocześnie soczysta. Zrobiłam mały eksperyment i do farszu dodałam jeszcze żółty ser, który go lekko związał :) Było pyszne :)
Mnie sie wydaje, ze prawdziwe leniwe sa z ciasta serowego z maka badz kasza manna a LENIWE PIEROGI wlasnie z ciasta ziemnaczano serowego . Dlatego, ze sa "leniwa " wersja pierogow ruskich :-)
Mnie sie w<ydaje ze Leniwe to sa z ciasta serowegfo bez ziemniakow zas PIEROGI LENIWE wlasnie z uiemniakow i sera gdyz sa "leniwa" wersja ruskich :-)
Ja mieszkam w Wodzisławiu śląskim i u mnie w domu też mówi się kluski"czorne"
Wczoraj po raz któryś z kolei robiłam bigos według Twojego przepisu. Bardzo mi smakuje. Tylko nie daję parówek cienkich do bigosu (mój mąż niestety nie lubi takich w bigosie), a czasem nawet boczku, tylko przesmażam na patelni samą kiełbasę (mi najbardziej podchodzi śląska) i tylko ją dodaję. Aha i pozwoliłam sobie dosypać trochę czosnku granulowanego (moja nieodzowna przyprawa prawie do każdej potrawy), żeby trochę go zaostrzyć :) Przepis od dawna w ulubionych :) Pozdrawiam!