Zrobiłam, było po prostu pyszne! Zniknęło błyskawicznie :) Naprawdę warto.
Bardzo smaczne danie :) A z ubitymi ziemniakami i sosem pomidorowym...... Pycha!
Sałatka przepyszna.Tylko zmodyfikowałam zalewę-2szkl wody,1,5 szkl cukru,0,75 szkl octu.
a podajemy to na cieplo czy na zimno?
malgosiab piękne torciki, a szczególnie ten z kwiatuszkami, taki delikatny i sóbtelny.
Mati2
To chyba cud. Postawiłam 4 godz. wcześniej na gaz. Gotowałam 45 minut dłużej czyli 3 godz 45 min Kiedy wzięłam łyżkę aby mieszać przez 0,5 godz okazało się , że już powidło jest gotowe tylko zmiksować.Było gęste.Tak też zrobiłam i już jest w słoiczkach. PYSZNEEEE!!! REWELACJA!!! W sam raz słodkie i poprostu super. Serdecznie dziękuję za przepis chociaż trochę się obawiałam czy mnie też się nie przypali garnek. Jak się gotowały to nawet garnkiem nie ruszałam. Ale wszystko ok. Nie do pomyślenia ,mimo, że był cukier , nic nie przywarło. Jestem bardzo zadowolona i po niedzieli robię następną porcję. To naprawdę powidło bez pracy. A mówią że bez pracy nie ma kołaczy a tu taki ewenement.
Te uściski to dla CIEBIE. Jesteś cudowna ,że udostępniłaś taki przepis. No już w życiu nie zrobię powidła z innego przepisu.Pozdrawiam serdecznie.
Ja nie podpiekam bo ciasto jest cienkie,potem wyrasta:)
Właśnie zrołilam te wspaniałe gruszki.Wyglądają pięknie i tak samo smakują. Zdjęcie dodam w późniejszym terminie. Pozdrawiam serdecznie.
Kochane! :) mam takie pytanie - jeżeli pozwoliłam owockom przestygnąć, dolałam rumu do już letniej mikstury i wpakowałam taką oto mieszankę do słoiczków, to czy musze coś zrobić z niezassanymi dekielkami? troche się boję, że w postaci niezassanej ;) nie wytrzymają zbyt długo... :( a może nie jest tak źle...?
czy podpiekasz najpierw dół ciasta??
Zrobilam i ja... :) wzielam szklanę mąki, szklankę mleka i trochę wiecej niz pól szklanki wody (bo mi sie mleko wzięło i skonczylo;p) , do tego szczypta sody oczyszczonej, ciutka soli i ze 3 łyżeczki cukru... no i jajko oczywiście :)) Wyszlo mi z 8 naleśniczkow, pysznych :)) smażyłam na oliwie z oliwek... a smarowala nutella i jogurtem naturalnym :)) pyyychotka.. <mniam>
Fasolka bardzo dobra, ALE...ser po rozpuszczeniu nie chciał "wypuścić" fasolki; kiedy z apetytem zjadłam wierzch ( czyli warstwa sera z przyklejoną do niego fasolką) spód został zubożony w smaku właśnie o serowy kożuszek. Mimo to, nie raz jeszcze wypróbuję ten przepis !!
Kochane! :) mam takie pytanie - jeżeli pozwoliłam owockom przestygnąć, dolałam rumu do już letniej mikstury i wpakowałam taką oto mieszankę do słoiczków, to czy musze coś zrobić z niezassanymi dekielkami? troche się boję, że w postaci niezassanej ;) nie wytrzymają zbyt długo... :( a może nie jest tak źle...?