Pierwszy raz piekłam to ciasto,chociaż przepis jest dość znany i stary,ale przyznam się nigdy nie wiedziałam o co chodzi z tymi kromkami i krojeniem na ukos
ale pocieszam się tym,że koleżanka(matka polka i babcia) nie wiedziała jak upiec zebrę,no cóż uczymy się całe życie.
Ciasto bardzo dobre,zrobiłam na skróty z 10 jaj a potem potem podzieliłam na pół i do jednej dodałam kakao.Ciasto bardzo wydajne i podzielne.
Pyszne! Takie domowe "mamine" :) Na pewno będę wracała do tego przepisu często
Bardzo dobre :) dodałam trochę więcej czosnku:)
To też bardzo dobry sposób wykorzystania biszkoptowych skórek - okruszki świetnie przyklejają się do wysmarowanych kremem boków tortu i ładnie wyglądają :)
Cukiernicy po wysuszeniu okruszkami skórki z biszkoptu obsypują boki tortów
Aleś bym tam pobuszowała, zazdroszczę :)
No fajny, przyznaję :) Zupełnie inny niż Parówek, ale w sumie to dobrze, nie porównujemy ich :) Powolitku dorośleje, coraz więcej umie i coraz bardziej się do nas przywiązuje. Poznajemy się nawzajem - fajny jest taki proces wzajemnego odkrywania oczekiwań i przyzwyczajeń :)
Smakosiu ! Twoje zdjęcia .. pachną a nawet grają. Pasikonik na stole nadal koncertuje prawda? Wszystkie zdjęcia urocze
.
Cudowny jest :)))))))))))))))))))))))
dziekuję ;) podaje od dołu: owoce leśne, pomarańczowa i niebieska "Wodzisław"
Śliczne kolory takie apetyczne. Jakich galaretek użyłaś bo mnie ostatnio wychodzą takie jakieś bure.
Toż ja szafki o takich gabarytach, co sagan by pomieściła nie mam :D
Wkn, to trzeba było jeszcze poszukać kotła do tej wielkiej głowy.
Wczoraj kupowałam w warzywniaku coś tam - przy okazji rzuciły mi w oczy głowy kapusty. Choć głowy to za mało powiedziane... główska, głowiszcza, wielkie jak amerykańskie dynie uprawiane na konkurs wielkości. Z jednej główki wyszłyby pewnie ze trzy gary gołąbków :)
przepis miał przede wszystkim być prosty i szybki :)