Kartacz, także cepeliny (biał. Цэпеліны) – potrawa regionalna bardzo popularna w północno-wschodniej Polsce. Jest to elipsowaty albo kulisty produkt regionalny składający się wewnątrz z przyprawionego mięsa mielonego (np. czosnkiem), a na zewnątrz z masy ziemniaczanej lub mączno-ziemniaczanej. Zamiast mięsa spotyka się również inne wypełnienia, takie jak np. grzyby lub kapusta kiszona, a nawet ser.
Potrawę najczęściej można spotkać na stołach w domach Suwalszczyzny i Podlasia oraz w barach letnich kurortów, takich jak np. Augustów.
Odpowiednikiem kartacza na Litwie są cepeliny (także nazywane didžkukuliai).
Czyli jak z powyższego wynika, to Twój przepis przedstawia bułeczki a nie kartacze.
Czegoż to ludziska nie wymyślą:) Pozdrawiam
Ja wychodzę z założenia, że skoro już są kaloryczne, to i tak trochę kalorii w jedną stronę czy w drugą nic nie zmieni. Raz na jakiś czas można sobie pozwolić :). A cukier i miód nie zostają wchłonięte w całości przez frytki - dają im delikatny, charakterystyczny posmak i tylko ok. 20 kcal więcej :)
fajna, dodałam do ulubionych i spróbuję
Pantera wyszła pyszna, ta masa "sernikopodobna" taka puszysta, super. Mniam.
U mnie z modyfikacjami, bo dom nie był w pełni zaopatrzony: 500 g ricotty, 400 gram serka homo i 2 budynie karmelowe, reszta bez zmian.
Jeśli ktoś ma blachę 20 x 36 jak ja, powinien zmniejszyć składniki na ciasto o 1/3 - 1/4, reszty nie zmieniać. Nadmiar ciasta wykorzystałam na sklecenie szarlotki z kruszonką :)
Robię taką jest pyszna a z sardynkami również
Mniammm...ale pysznie wyglądają!
Zresztą, nazywaj jak chcesz, dla mnie kartacz to klucha ziemniaczana z mięsem:)
Frytki same z siebie są kaloryczne, więc po co ten cukier i miód?
Mamo - Różyczki ! Dopisałam w prologu to co miałam na myśli nadając taką nazwę :))
Proszę bardzo, smacznego:)
Pyszna pasta, chociaż robiłam bez pomidorów, nie miałam. Dziękuję za przepis.
Kartacze? bardzo apetyczne,ale to nie są kartacze:)
To ciasto smaczniejsze jest na następny dzień:). Sucharki drobno pokroiłam, w kosteczkę, potem lekko pogniotłam wałkiem,tak, żeby nie były konsystencji bułki tartej. Wolę jak lekko chrupiące. Nutellę lekko podgrzałam.Polecam.
Ja tez dodaje trochę soku z cytryny-zapomniałam dopisać :)
Już poprawiam