Pysznosci!!! i do tego mega szybkie i proste. Do makaronu dodalam jeszcze swieze pomidory. Przepis laduje w ulubionych.
Nie mogłam się doczekać (żeby wymoczyć fasolę ) ....smarowidło zrobiłam z fasoli czerwonej z puszki ...reszta składników nie zmieniona ....dodałam delikatnie tymianku ...smak na razie bardzo dobry ...pastę próbowałam jeszcze delikatnie ciepłą ,myślę ,że jak wychłodzi się to przejdzie smakami o wiele lepiej :)...
Danie jest moja propozycja na łatwa i pyszna (moim zdaniem) potrawe. Do wykorzystania dla chętnych. Jeśli Tobie nie odpowiada to poszukaj czegoś bardziej trafiajacego w Twoje gusta :) albo zamieść tu swój przepis na wzorowa chinszczyzna. Na pewno chętnie wyprobuje. Pozdrawiam.
sałatka smaczna ja robie z makaronu w kształcie ryżu i tuńczyka w sosie własnym plus czerwona papryczka dla koloeu,prosta i smaczna polecam
Moje smaki dodaję do ulubionych :)
Zwróć uwagę, że nazwałam to danie "chińszczyzna Marty" a nie "oryginalna chińszczyzna" bo było by to nie prawdą. A Twoje danie nie będzie "Włoskim spaghetti" tylko " spaghetti Pia".
Ok tylko że chińszczyzna to inaczej kuchnia chińska a Twoje danie nią nie jest. Czy jak zrobie makaron z przecierem pomidorowym i mięsem to będzie od razu włoskie spaghetti?
No sorry ale w chińszczyźnie chodzi o to aby wszystko było smażone jak najkrócej, za czym idzie chrupkość warzyw... więc skoro w sekundę to może nie rób papki z warzyw tylko zostaw je chrupkie...
martok... bardzo Ci dziekuje za tak mily komentarz, pozdrawiam serdecznie.
Ciasto robiłam w blaszce 24x36 cm.
Bardzo mi pomógł Twój przepis i cieszę się iż był tak szczegółowy:)
Co prawda ja nie robiłam mięska na patelni tylko od razy w garnku, bo też można:)
Bardzo mi pomógł Twój przepis, dziękuję:)
Pralina, cieszę się, że smakowało. Piękne fotki!! Dziekuję.
Jestem wielkim amatorem limoncello. Uważam, że najlepsze można kupić gdzieniegdzie w Niemczech (nie we Włoszech), w sklepach sprzedająch je "na wagę", z dużych szklanych baniaków. Wiele razy też sam robiłem ten likier (w wersji zwykłej, nie crema) i zawsze uważałem, że robię dobry, ale Twoja recepta przepis przebija moje popisy, i to o wiele! Wczoraj właśnie to zrobiłem - smak genialny, albo i jeszcze lepszy. Dzięki!!! Donoszę, że wprowadziłem jedną drobną zmianę. Skórki cytrynowe po wylaniu spirytusu zostawiłem w słoiku, wsypałem kilka łyżek cukru i wlałem ćwiartkę Finlandii. Mam nadzieję, że za tydzień (będę codziennie mieszał) otrzymam w ten sposóbł ćwierć litra namiastki zwykłego limoncello.
Serdecznie pozdrawiam - M