I znowu zrobiony ,tym razem ser biały zastąpiłam mascarpone ,reszta bez zmian.Polecam
Moje chlebki upieczone. Oczywiście piętka już odkrojona, na ciepło z masełkiem i solą... fantastyczne ;) Mnie wychodzą trzy foremki 30x12
Hihi, o proszku do prania nie pomyślałam. Był próbować eksperymentować Bahati, pewnie nawet Stefan nie chciał
No wlasnie!!! Plytkie plaskie proszku!!! No i na vizirze nie wyszly!!! ;) dobrze, ze teraz juz wiem, ze proszek do pieczenia!!! ;)
No właśnie! Autorka przepisu rozwiała wszelkie wątpliwości :)
Ja jeszcze jako fanka domowych chlebów dopiszę od siebie, że zwykle lepiej wyrstają i są bardziej puszyste chleby, w których jest przewaga mąki pszennej, czyli jeśli chcemy uzyskać pieczywo nie tak ciężkie, bardziej porowate, warto nie przekraczać tak mniej więcej 60% mąk razowych, żytnich, gryczanych, orkiszowych itp. i resztę wsypać pszennej o niższym typie niż 2000 - szczególnie gdy ktoś jeszcze mało wprawny w sztuce pieczenia chlebów :) potem to już hulaj dusza :D
Moi drodzy, mąki można mieszać jak się podoba, trzeba tylko zachować proporcję 1 kg. Ja mieszam z mąką orkiszową, gryczaną, żytnią , tyle ile dodaję innej mąki to na to miejsce odejmuję pszennej tortowej. Jeśli chodzi o wodę, to daję bardzo ciepłą, czyli taką jaka leci z mojego bojlera.( ok. 55-60 stopni) Nie miałam nigdy problemu z wyrastaniem ciasta. Pozdrawiam i życzę udanych wypieków.
Może i wiadomo ale porządek musi być:)
Mój "Stefan" uwielbia brzegi od pizzy :D
Wiadomo że łyżeczki, tylko płaskie i niegłębokie, żeby po upieczeniu spulchniacze nie byłu wyczuwalne w smaku :)
Przepis niekompletny. Proszę w składnikach poprawić wpis: "2 płytkie płaskie proszku"
Niektorzy zjadaja, inni bardzo przymilaja sie wpatrzonemu blagalnym wzrokiem Stefanowi. :)
I dzisiaj robię zaczyn na jutrzejszy chlebek
Jak się upiecze to udokumentuję bo poprzednio brakło czasu
:) Nie tylko autorce trzeba podziękować za dodanie, ale i naszej forumowej "as", która go w wątku prima aprilisowym przypomniała :D
Bezbłędna ta galaretka, i zdjęcie superaśne!