jutro będzie pyszny obiadek pozdrawiam serdecznie...
Też zrobiłam przed chwilą pierwszy raz, ale na pewno nie ostatni, szybkie i dobre! Pierwsze miałam poszarpane tak jak pisze Grzankos, ale potem grzecznie czekałam aż ciasto samo spłynie z łyżki i były ładniejsze, choć w smaku nadal takie same :)
nonka4 bardzo się cieszę, że Ci smakował,również przesyłam pozdrowienia a! smakowicie podane....mniam
Ciasto bardzo dobre w smaku i błyskawicznie się robi.
Moje nie urosło wysoko bo świadomie dałam większą blaszkę,
najbardziej zadowala mnie fakt,że owoce w końcu nie "macają "się z blaszką..
aaaa..zapomniałam..zapach przygonił sąsiadkę..Pozdrawiam i dzięki.
Oczywiście, że nie :). Wszelkie modyfikacje dozwolone,a tym bardziej dziękuję za takie podpowiedzi, z których sama mogę skorzystać, bo przyznam, że nie przyszedł mi do głowy ser. I bardzo dziękuję za zdjęcie:).
Przepis rewelacyjny, przede wszystkim szybko się robi, dzięki i czekamy na więcej! :o)
a jednak udaly sie
bardzo dobre, ale nastepnym razem dam mniej cukru (dalam cala szklanke rodzynek). dzieki za przepis!!!
ciasto wyszlo mi strasznie geste, boje sie, ze nie wyjdzie
a robilam wszystko zgodnie z przepisem. czy tak powinno byc?
za 15 minut wyciagam z piekarnika, zobaczymy co z tego wyszlo...
Czy kwasek cytrynowy można zastąpić cytryną lub czymś innym :)
Kluseczki bardzo smaczniutkie:) Pierwszy raz sama kładłam kluski na wodę(zawsze wyręczała mnie mama,ja robiłam ciasto) i wyszły takie:D prawie jak lane ale co tam kształt-smak sięliczy:) mniam.Może macie jakis patent na te kluski coby nie przypominały poszarpanych tylko były takie śliczne,kształtne jak wasze;)??
Miło mi Nonko:)że zupka smakowała.Pozdrawiam
No to mi nawet wyszła :) troche popękała, ale jest przepyszna :)
wreszcie ktoś wie jak się robi wodzionkę... moja babcia jeszcze zamiast soli daje maggi...
To nie jest śląska wodzionka... to "gorolska" wodzianka.... nie pisz o czymś że jest śląskie jak nie jest....