Witaj Dorotaxx gołabki to moje ulubione danie i do niedawna miałam ogromny problem z oddzielaniem liści po ugotowaniu kapusty zawsze wychodziły mi takie poszarpane i rozpadające się (może to wina Irlandzkiej kapusty bo nasza jest pełniejsza i wieksza) i wpadłam na pomysł oddzielania lisci pod bieżącą wodą rewelacja od tej pory robienie gołąbków sprawia mi przyjemność dodam jeszcze że lubie troszke modyfikować i do farszu dodaje uduszone pieczarki lub robie wersje bezmięsną z warzywami... Super że wrzuciłaś tutaj ten przepis bo uważam że nasze stare polskie dania są najlepsze...
Pozdrawiam ;)
Dziękuję Dorotoxx za ten przepis
!!! Dzięki Tobie w końcu odważę się zrobić po raz pierwszy gołąbki bo dotąd bałam się tej kapusty i nigdy nie widziałam jak się je robi , choć jadłam wiele razy.Zawsze trafiałam na fazę gdy już siedziały w piekarniku.Mam tylko pytanie czy mielone może być z szynki czy powinno być trochę tłustrze z łopatki, czy mieszane
.Chciałabym żeby za pierwszym razem się udały i były pyszne.Dzięki!!! POzdrawiam
drozdze maja byc sweze:)) osobiscie nie uzywam suszonych
ciasto pyszne nic dodać nic ująć :)
zrobiłam je troszke inaczej: biszkopt jasny, masa budyniowa, truskawki bez biszkoptów i dałam na 60 dag 2 galaretki, 1 snieżke ubitą na mleku i na to wylałam tężejącą galaretke truskawkową :)
Piekne.. ja robię podobne..ale sama robie masę, tzw sztuczny marcepan... do ciasta parzonego, takiego jak na ptysie ale bez jaj.. dodaj cukier puder,,,i zagniatam.... cukru idzie bardzo dużo... bo na poczatku robi sie ciągliwa, kleista maziowata masa.. aż w końcu... wychodzi masa, z której formuję za pomocą plastikowej łopatki - skrobki oddzielne płatki...(acha.. przed formowaniem platków...dziel mase na kilka części.. jedną pozostawiam białą a do pozostałych dodaję barwniki spożywcze... w różnych kolorach.. ) W środek przyszlej róży nie wstawiam kulki.. i nie robię na drucikach... bo róże te i inne kwiatuszki oraz listki, biedronki, ślimaki, bałwanki, choinki i inne stworki zużywam do zdobienia tortów.. lecz formuję środek róży zwijając ciasno w stożek pierwszy płatek.
28 czerwca będą urodziny mojej córki.. więc przed tą datą bedę robiła tą masę i różności z niej... porobię więc fotki i powstawiam.
Pozdrawiam serdecznie..
t
Ilko przepyszne.Prawie wszystkie od razu zjedliśmy.Bardzo dobre były z nutellą.Pozdrawiam
O kurcze Domicello swoimi szczegółowymi pytaniami dałaś mi do myślenia, na temat czy gotowac galaretkę czy też nie! Ale ja dokładnie zrobiłam masę truskawkową tak jak jest napisane w przepisie, który zresztą przepisałam z w/w wydawnictwa, i wszystko wyszło jak należy, tzn masa jest zwarta. Robiąc tą masę w ogóle nie przyszło mi do głowy, że w zasadzie galaretki się nie gotuje!
Dziękuję tutaj ALICJI58 , że podała bardziej szczegółowe wyjaśnienia, pochodzące z jej praktyki w przygotowaniu podobnej masy .
Jeszcze raz wyjaśniam, że ja rozmiksowane truskawki, po wlaniu do nich rozpuszczonej galaretki, zagotowałam i zaraz dodałam rozpuszczone budynie . Masa ta po chwilowym gotowaniu zgęstniała, tak jak robi to każdy gotowany budyń.Jest to przetestowane przeze mnie i się sprawdziło.
Jemmo4, ciasto to nie tylko smakowicie wygląda, ale również wyśmienicie smakuje. Ja robię jego powtórkę na przyszła niedzielę. Pozdrawiam i życzę udanego wypieku :)))
Uwielbiam wszystko co kokosowe. Już trafia do ulubionych :)
Tu akurat niewiele moge pomoc, bo ja mieszkam w Stanach, ale widze, ze na WZ sa przepisy z orzeszkami piniowymi wiec moze zapytaj na forum .... napewno sie znajdzie ktos, kto bedzie mogl pomoc. Smak jest mi tez trudno opisac, bo na surowo to sa takie troche nijakie, ale wlasnie podgrzewanie powoduje wydzielanie olejkow i to zaostrza smak.
I znowu zrobiłam ten gulasz, bo mam jeszcze zamrożoną dynię. Jest naprawdę bardzo dobry !!!
Bardzo ciekawy przepis! Tylko nie bardzo wiem gdzie dostać te orzeszki i jak one smakują..
Czy ten przepis nie jest również z Książki Kucharskiej Kubusia Puchatka? ;) To były chyba Jerzyki Sowy Przemądrzałej, ale nie jestem pewna bo nie pamiętam ;) Pozdrawiam
Naleśniczki super,smakowały całej rodzinie:)bardzo szybko zniknęły.polecam.
Roladki super! Polecam! Zostało mi nadzienia więc podsmażyłam na patelni i zjadłam z maślanką :) Też dobre ;)))