Raja Twoje róże są piękne !!
Masa na pewno wytrzyma 2 tygodnie . Wystarczy wyjać ją z lodówki i pobawić sie nią jak plasteliną a znowu będzie plastyczna . Jeśli szczelnie zamknełaś marcepan to mozesz go przechowywać nawet miesiąc . Czakam na fotki tortu i pozdrawiam serdecznie
W przepisie zaznaczone, że piec 45 min. a temperatura??? celowo nie napisałam, bo ....piekarniki pieką różnie i ja piekę w 150 st. piekarnik elektryczny grzanie góra-dół. Wstawię do jednak do przepisu, bo nie każdy musi czytać komentarze.
Znam tą masę, bo wykorzystuję ją do robienia babeczek-jest pyszna !!! A torciki pięęęękne !!!
dodaje do ulubionych musi byc pyszny :D
No to miałaś chyba b. słodki kompot ;)
Nie pamiętam dokładnie, ale skoro zaznaczyłąm to w przepisie to chyba nawet ja sama rozcieńczałam wodą ten sok.
Moja się przykleiła ;-)
Dawałam na taką lekko stężałą masę i po nocy w lodówce wszystko się trzymało ;-)
Suwlaki, jakie jadlam w Grecji (Kreta), oprocz miesa, nie mialy na patyczku nic innego. To wiec jakas profanacja ;)
Przepis zanlazłam w gazetce, zrobiłam 2 razy dla swojego faceta,, był zachwycony. Przepis potem zgubiłam. Teraz naszczecie juz zgubic nie moge i trafia do ulubionych.. Pozdrawiam wszystkich kucharzy!!!!
Wpisane do kolejki!Pozdrowionka.
Wypróbowalam dziś ten przepis i nie żałuję! Trochę za dużo pora dałam na spód, ale nic nie szkodzi, i tak było pyszne :) Proste, oryginalne i smaczne, w sam raz na niedzielny obiadek ;)
Nałożone porcje na talerz posypałam jeszcze startym żółtym serem, bardzo ładnie się skomponowało smakowo :) Pozdrawiam!
Zachowam przepis do wypróbowaniaPozdrowionka.
Chyba źle zrozumiałaś :). Moje ciasto było rzadkie przed upieczeniem, wylewałam je z miski na blaszkę. Nie ugniatałam rękoma, przyjęło kształt blaszki. Dosłownie zrobiłam jak w przepisie nie zmieniając nic. No może oprócz jednego o czym nie napisałam w komentarzach tylko wyczytałam w poprzednich żeby dodać 3 łyżeczki soli a nie jedną. Odpowiedziałam na Twoje zapytanie o gęstość ciasta ale po chwili ukazał się już Twój komentarz :). Chlebek wyszedł przepyszny ale za drugim razem wkładałam ciasto do ciepłego piekarnika i wyszedł malutki zakalec :). Lepiej trzymać się przepisu (oprócz soli) a będziemy wcinać pyszny i szybki chlebek :). Pozdrawiam
Troszeczkę mdły w smaku ale napewno go jeszcze upiekę. Oto mój aniołek.