dobry torcik:)
no niestety nie wyszło mi :( pierwsza sprawa że nie wiedziałam gdzie dodać cukier i dałam do białek i nie ubiły się na sztywno i to może konsekwencja całego efektu. a poza tym ja do mojej formy na tartą wlałam tylko pół ciasta (a myślałam że raczej mam standardową formę)
Zupka przepyszna. Muszę przyznać, że robiłam botwinkę pierwszy raz. Dzięki Twojemu przepisowi będę robić częściej.
Robiliśmy z mężem to sushi już dwa razy. Wyszło naprawdę wyśmienite, a zawijanie okazało się niezbyt trudne.
Użyliśmy zwykłego ryżu. nori zamówiliśmy z allegro. Tak samo wasabi. Wyszło bardzo tanio.
Mój mąż niedługo będzie mistrzem:)).
Bardzo mi miło Alidab:)) że skorzystałaś z przepisu,zdjęcie z knedlami przepiękne i smakowite.:) Nic dodać nic ująć ,zresztą jak wszystkie Twoje przygotowywane potrawy.
Zrobiłam placuszek i jest bardzo dobry. Wierzch polałam różowym lukrem.
Ciasto bardzo dobre-zrobiłam je z modyfikacjami,mianowicie do 400g śmietany wkroiłam truskawki i dodałam 150g gęstszego jogurtu truskawkowego i garść wiórek kokosowych..Na wierzch wylałam gorącą masę budyniową sporządzoną z 1op. budyniu śmietankowego i pół kostki masła,na to poukładałam połówki truskawek i zalałam całość polewą czekoladową wg przepisu nutelli.Całość posypałam wiórkami.
Bardzo smaczne:)I bardzo łatwo sie robi,biszkopt wyrósł fenomenalnie i nie opadł ani o milimetr,a śmietana-faktycznie-zamieniła się w fajny kremik.Fajny przepis.
Nie wiem czemu nie wyszedł biszkopt. Ja zawsze robie według tego przepisu i za każdym razem wychodzi mi puszysty i miękki.
A na ile osób wystarcza taka porcja?
Podpisuję się pod wszystkimi pozytywnymi komentarzami, niestety nie załapałam się na dokładkę, bo mi wszystko moja rodzina zeżarła, następnym razem zrobię więcej, a że będzie nastepny ,to nie mam wątpliwości, bo już dzisiaj pytali kiedy zrobię. Nawet
moja dwuletnia wnuczka niejadka zjadła spora porcję. Ukłony w stronę autorki od całej mojej rodzinki.
Hmmm, zrobiłam, dobre, ale bez szału, efekt ładny, biszkopt nie wyszedł-był strasznie twardy i zbity, choc robiony ściśle z przepisu.
Nie mogłam wytrzymać i rozkroiłam jeszcze ciepły, jak na razie to najlepszy przepis na chlebek, ale następnym razem dam 2 łyżeczki soli, bo dla mnie jest za mało słony, i 3 szklanki wody, a nie litr, poza tym wspaniały w smaku, już pół zjedliśmy na ciepło, jest w środku mięciutki, a z góry chrupiący. Jestem ciekawa jaki będzie jutro, jeżeli dotrzyma do jutra, to dam znać jaki jest na drugi dzień, dzięki za wspaniały przepis, pozdrawiam Basia.
Moje ciasto też było rzadkie ale nie dodawałam nic więcej mąki. Dosłownie wypłynęło z miski na blaszkę :). Raczej bochenka nie dałoby się z tego uformować :D.