Bardzo ładny ten torcik-
prześliczny, ach.
Dziękuję syla za komentarz
Dobrze,że się nie poddajesz,życzę żeby następnym razem wyszły lepsze.Pozdrawiam
Nie mogłam się doczekać odpowiedzi bo już masa mi "pykała" i zmieszałam mąkę z mlekiem
ale apetyczne ciasto, na pewno wybróbuje je w nastepna sobote bo mam zapas śliwek. Jesli mogę zapytać- co to za ciasto obok, widze na wierzchu chyba wiorki kokosowe??????
cieszę się,że smakują Wam placuszki,moja rodzinka też się nimi zajada.
Polędwiczki wyborne,goście zachwyceni .pozdrawiam
Nie mam zasady ile czasu trzeba ubijac, bo wszystko zalezy od smietany. Smietana, ktora byla wystudzona bedzie zbita ale juz na poczatku ubijania zrobi sie dosc luzna. Nastepnie zacznie robic sie kremowa. Gdy bedzie dosc gesta trzeba przerwac ubijanie. Najlatwiej to sprawdzic nabierajac ja na lyzeczke i kladac na talerzyku. Jak nie znieni ksztaltu (nie rozleje sie) to znaczy ze jest dobra. Musi miec konsystencje kremu. Jesli nie wiesz czy "to juz" ubijaj jeszcze chwile ale bardzo uwaznie. Jak smietana zacznie sie ponownie robic ciut luzniejsza to znaczy ze trzeba natychiast zakonczyc ubijanie!
Mikserem ubijam ja ok 10-15 min (czasem nawet i 20 min.!) ale robotem typu Kitchen aid na najwyzszych robotach zajmuje to doslownie chwile.
Mam nadzieje ze sobie poradzisz.
U nas jadło się ją z malutkimi grzaneczkami :-))) Rzeczywiście smak z dzieciństwa, dzięki za przypomnienie.
chlebki bardzo smaczne tylko trochę twarde i suchawe mi wyszły niektóre, myślę, że może za cienkie placki rozwałkowałam; piekłam jakieś 8-10 minut, następnym razem będę piekła w mniejszej temperaturze; ale i tak dziękuję za przepis, super na kolację i imprezki; trening czyni mistrza więc sie nie poddaję:) Pozdrawiam
zapiekamy ale czy wyjdzie? heh
a czy to sie podaje na ciepło czy można na zimno?????????????????????????????????????