Jolu, a może skorzystasz z mojej propozycji i zrobisz do zrazów kapustę kiszoną z tartymi ziamniakami? Pyszny i bardzo konkretny duet...:)))
Pyszne są takie zraziki ja często takie robię bo moje dzieci po prostu je uwielbiają. Dzisiaj też mam w planie zrobić na obiad.
masy mają się pomieszać podczas wylewania na biszkopt ,
lub nałożyć jedną a potem drugą?
Jolu, jeśli chodzi o zdjęcie, to ja nie mogę tego zrobić (nie mam prawa wejść w edycję Twojego przepisu i cokolwiek zmienić z wklejaniem zdjęć włącznie).
Możesz zrobić to sama (kopiując zdjęcie a potem umieszczając je w swojej bibliotece obrazów i w końcu wklejając je w swoim przepisie). Gdybyś jednak miała z tym problem, to napisz e-maila do Ekkore lub Till z taką prośbą i z pewnością to zrobią, bo moderatorzy mają takie uprawnienia.Mnie oczywiście będzie bardzo miło, jeśli
moje zdjęcie znajdzie się w Twoim przepisie.Pozdrawiam...:)))
Przepraszm Cię alidab, że dopiero teraz odpisuję. Nalewka wyszła Ci śliczna, ja zawsze robiłam z żółtych grejfrutów bo tak mam w przepisie ale widzę, że z czerwonych też jest fajna. Koniecznie muszę też taką zrobić. Cieszę się za zainteresowanie moją nalewką i pozdrawiam Cię serdecznie- Jola. Mam jeszcze do Ciebie małe pytanko a mianowicie czy mogłabyś swoje śliczne zdjęcie wkleić do mojego przepisu?Byłabym bardzo wdzięczna za co z góry bardzo dziękuję.
Boczniakami tak,bo robiłam,pieczarkami nie mam pojecia,co do ochrony zapominam o tym gdy zbieram grzyby:).Dodam że,suszone sarniaki trę na tarce (oczywiście uprzednio trzeba oczyścić z włoskow pod kapeluszem-w obu przepisach)i dodaję do pasztetu i innych mies.
Oj Psiunia-jak Tobie smakowało to musi być dobre.Pozdrawiam i napewno wyprobuję
Acha dodam jeszcze że przepis bardzo mnie zaciekawił ;) i ląduje w ulubionych
Czy można te grzyby zastąpić innymi?? Np. pieczarkami czy boczniakami?? Z tego co wiem to sarniaki są objęte ścisłą ochroną :(
robilam to ciacho z tego przepisu ze sliwkami i wyszlo pycha! dodam fotke ...jak nie zapomne... ;)
:) cieszę się, że ciasto smakowało :) i przepis podpadował :) pozdrawiam serdecznie :)
Zrobiłam ciasto w prostokatnej blaszce więc nie było takie wysokie jak Twoje ale na pewno tak samo smaczne.Dałam dużo orzechów włoskich.Pychota .Pozdrawiam
Dycha, cieszę się, żę zaryzykowałaś i ...nie zawiodłaś się...:)))
Ellena24, oczywiście, że chodzi o powszechnie dostępne w sklepach winogrona. To ja nieopatrznie użyłam potocznego określenia dla winogron szlachetnych odmian o dużych owocach...:)))