Dziękuję:). Upiekę chyba Siostrze na imieniny, zasługuje na coś ekstra.
Tym tortem przywołałaś wspomnienia - dawne czasy, ciemna komuna i tort M. - luksus dla oka i podniebienia. A tak konkretniej: jaka to tortownica? Z takiej 24 cm wyjdą aż 4 blaty, czy nie?
A po to, by bita śmietana na nim ładnie (bez spływania na boki) zastygła (albo nawet przymarzła do niego). Dobry pomysł. Kiedyś wykorzystam.
Upiekłam w piekarniku (ok. 1 godz.), nie smażyłam pieczarek i kapusty (z puszki - lidlowej) na patelni i podlałam marynatą czyli piwem i gyrosem (polędwiczki drobiowe kruszały w niej parę godzin). Super danie, dziękuję.
Może ja podpowiem (skoro autorka milczy) - śmietana gęsta (u mnie kwaśna) nie musi być ubijana wcześniej, swoją (chyba 18-kę) dodawałam bezpośrednio z kubeczka (ważna jest temperatura tej śmietany - pokojowa, jak pozostałych składników) i masa wyszła OK (była podobna do tej). Pozdrawiam.
I właśnie o to chodzi! Czyż nie?
Ogórki obierasz ze skóry?
Potwierdzam - pycha. Ja połączyłam mały kalafior z selerem (by wystarczyło dla nas), dusiłam je razem pod przykryciem. Doprawiłam jak w przepisie, posypałam prażonym słonecznikiem (chyba dynia byłaby lepsza, ale nie mam pod ręką - pomysł z jednej ze stron kulinarnych - dietetycznych). Dziękuję.
Pyszne danie (bezwysiłkowe) - na leniwca. Kapusta (łagodna z woreczka) leciutko polana wodą i odsączona + kminek mielony; piersi kurczaka w przypr. kebab-gyros a na nich: por + papryka czerwona + marchew pocięta w słupki. Polecam i pięknie dziękuję za pomysł z kapustą.
Pyszne, pożywne i ciekawe śniadanie, a do tego przygotować je można w parę minut. Pieczywo opiekłam w tosterze, jajka posadziłam na plastrach szynki i dodałam warzywka (kombinacja własna). Dziękuję
.
Jutro przygotuję na śniadanie, z tostów (opieczonych w tosterze). Dziękuję za fajny pomysł śniadaniowy.
Ciekawa jestem (jak na wiejską babę przystało), czy tam nagrywają (audio)? Jeżeli tak, to zaraz zarezerwuję stolik dla paru osób ...
upsss, ale pojechałam (po bandzie*).
*Banda - na tafli lodowej - dla hokeistów.
Fajna odmiana, ja niestety przesoliłam już na starcie (olej z cytryną troszkę złagodził zasolenie). A patelnię grillową smarowałam pędzlem (silikonowym), cieniuteńko. Niebawem powtórka. Dziękuję i polecam ten sposób na pyszne bakłażany.
Wypróbowałam wersję mieszaną (żurawina+śliwki, ale świeże - duszone z wodą +goździki+ majeranek+1/2 łyżeczki curry i przetarte). Pyszny sos słodko-kwaśny, sporo zostało, więc zamrożę do bigosu (wg rady pomysłowego Żarłoka). Jeszcze raz dziękuję za pyszny pomysł.
Nie rozjadą się, bo leżą na blaszce (bez przewracania na drugą stronę) i ładnie łączą (zapiekają) z jajkiem i cebulką. Można tylko szpatułką delikatnie podnieść placek, by sprawdzić jak wygląda spód. Tak pomyślałam, że można ziemniaki ścierać na średnie wiórki, albo pół na pół z grubymi, może to skróciłoby czas pieczenia i byłyby bardziej "zwarte". A cebulka to już wg gustu - u mnie jest tarta razem z ziemniakami.