Od bardzo dawna robię wegetę z tego przepisu, tylko w większej porcji. Zawsze dodaję lubczyk. Wychodzi mi dwa litrowe słoiki. Zawsze odsypuję w małe słoiczki dla teściowej i przyjaciółki. Wszystkie zupy, sosy, mięsa mają super smak. POLECAM i dziękuję za przepis.
Właśnie ja robię:-) zachęciły mnie opinie innych:-))napewno wyjdzie lepsza niz sklepowa.pozdrawiam
pyszności! u mnie bez rodzynek
przepyszne faworki!polecam gorąco!
to moja pierwsza zupa grzybowa i musze powiedzieć że przepis rewelacja!!! Dodałam do wywaru liść laurowy i 2 kulki ziela angielskiego a grzyby kupiłam mrożone w sklepie Biedronka. Polecam! Jeżeli ktoś jeszcze się zastanawia nad wypróbowaniem tego przepisu to niech lepiej niezwłocznie zacznie gotować, zupka smaczna i nie da się jej sknocić:-))))
Przepiękna piramida idealnie usnażonych pączusiów na przecudnej paterze!
Smaczne i proste. Super przepis, zrobiłam w ciągu 25 minut. A oto co wyszło na ostatki :)
nicolk, jak opis wykonania sugeruje, konsystencja powinna być kleista, lecz nie leista - nie da się z ciasta lepić kulek, spycha się po prostu ciasto nabrane jedną łyżeczką za pomocą drugiej łyżeczki :)
Właśnie dzis wziełam się za pieczenie pączusiów jednak jak zwykle coś pomieszałam chciałam zrobic od razu z większej ilości wziełam 2 duże serki każdy po 250 g tj. poczwórna porcja jak sie nie mylę jednak mąki dałam tylko 2 szk jak na podwójną porcję ciasto było już dosyc gęste czy naprawdę potrzeba aż 2 szk mąki na 250 g serka? Jaka ma byc konsystencja tego ciasta?
KOCHANI ! Ja posiadam od4lat zmywarkę ARISTON (Hotpoint) 45cm i jestem zadowolona nawet bardzo zadowolona:
Dziękuję bardzo
Helu, co kto lubi - alkohol dodany do ciasta nie jest wyczuwalny po upieczeniu, ocet raczej też nie. Natomiast jeśli lubisz lekko cytrynowy posmak ciasteczek, możesz wcisnąć do ciasta sok z cytryny.
Witam mam pytanie czy zamiast spirytusu można dać wódkę czy lepiej octu? Pozdrawiam
Super faworki!!!!Dzis tłusty czwartek, dzieci wcinaja, a ja szukam przepisu na oponki
Przepis polecam!
Rewelacyjne papryczki. Nawet nie zdążyłam trzasnąć zdjęcia, ponieważ było tak: zrobiliśmy,wyszło mi z tego 10 szt. Najpierw po jednej z mężem. Potem mąż skoczył do kuchni i zażarł jeszcze trzy. Nawet dzieci zjadły po papryczce. I pod wieczór kiedy tak leżeliśmy sobie padło hasło: to co pojednej? Tak zostały zjedzone dziewięć. A z samego rana, niestety ostatniąwchłonełam JA he he:) Super. Przepis na 5