Zrobilam wersje z gozdzikami. Bardzo smaczny. No i pomysl na wykorzystanie skorek wart zapamietania.
Na razie wykonałam wersję II
Nie miałam kandyzowanego ananasa, zastąpiłam go kandyzowaną skórką pomarańczową. Bardzo szybko się je wykonuje.Z podanej ilości składników wyszła mi jedna blacha ciasteczek. Zapewniam, że są bardzo smaczne , doskonałe do pochrupania do herbatki na długie jesienne wieczory i nie tylko :)
Myślę, że można jeszcze stworzyć trzecia wersję cymesików - z dodatkiem orzechów.
Superaśne! Pozyczam pomysł :)))
Czy tej mąki to ni ejest za dużo? Wyrabiałam ręcznie ale ciasto ani troche nie stało mi się luźne i po I fazie miam zbitą kulę ciasta. Niby ma teraz rosnąc ale nie wróżę mu zbyt dobrze :-/. Czy coś zrobiłam nie tak?
Korzystając z tego przepisu rozpoczęłam wypiekanie ciasteczek adwentowych.
Pominęłam anyż , gdyż go nie miałam ale zakupię i do następnej partii go dodam :)
Cisteczka piekłam 15 min. w tem. 170 stopni. Są super chrupiące i takie delikatne ...
robiłem te pierogi identycznie jak w przepisie juz chyba z 15 razy i jutro znów je robie.
Są przepyszne.
Zawsze wracam do tego przepisu jeśli chodzi o pierogi.
Gratulacje autorowi przepisu
Cudeńko!!! Niby niewiele, a jakie Piękne! Pozdrawiam autorkę :)
Nie ma co korygować - sama prawda Megi :) Co prawda rozcieńczać zupy wodą w nieskończoność nie można, ale przecież nie o to Ci chodziło :D
as , bardzo prosto namierzyć mały słoik ... to ten , który stoi przy tym ... większym .
Tak na serio to ok 150 - 180 g .. parę gram w tę czy w tamtą stronę ; dla mnie jeden rydz .. Jak za ostra zupa , woda w kranie jest .. Wkn skoryguj mnie jak żle myślę i piszę ..
Nie będę kłamać, że pamiętam, bo nie pamiętam, ale tak 2-3 czubate łyżki. Trudno jest być super precyzyjnym, ponieważ producenti sprzedają chrzan o różnym stopniu ostrości. Najlepiej dodawać po łyżce i próbować.
Mały słoik chrzanu tzn ile gram?
Zupka wczoraj ugotowana i zjedzona do ostatniej kropelki. W smaku bardzo zbliżona do białego barszczu. Trochę bałam się dodać aż takiej ilości chrzanu, ale zaryzykowałam i zrobiłam tak jak w przepisie ( i bardzo dobrze, bo była pyszna). Podczas kolejnego gotowania ten chrzan dodam jednak kiedy ziemniaki będą już ugotowane ( miękkie). Miałam wrażenie, że te ziemniaki gotowane razem z chrzanem są ciągle twardawe.Podsumowując zupa bardzo dobra i na pewno często będzie gościć na moim stole. Dziękuję za przepis
Ale śliczna ta laleczka:)