Ludzie, róbcie te ziemniaczki bo są przepyszne !!!!!!!!!!! POLECAM !
Masz rację, Basiu - żurawina nie należy do najtańszych jagód. Ja też nie robię z niej konfitur hurtowo, a raczej okazjonalnie w niedużych ilościach. Proporcje do galaretko-musu na wierzch ciasta można zaburzać - oczywiści uzyska się nieco inny efekt od mojego, ale najważniejsze, aby było smaczne, a zapewne będzie, nawet jeśli sięgnie się tylko po pół szklanki konfitury lub zastąpi konfiturę żurawinową inną czerwoną (stawiam na wiśniową!)
Wiem że konfitury to nic trudnego, ale żurawina jest dość droga. Jeśli chodzi o gramaturę, to pisząc 150-200 gr masz na myśli całość czy jeden słoik?
Basiu, gdzieś mi kiedyś przemknęła w jakimś sklepie, ale niestety nie pamiętam ani jej nazwy ani nazwy sklepu :( Jestem pewna, że możesz użyć innej konfitury lub nawet jakiegoś żelfixowego dżemu w ilości około 150-200ml. Zapewniam, że wykonanie w domu konfitury z żurawiny kanadyjskiej jest śmiesznie proste :) Zaraz poszperam w swocich przepisach, czy nie mam gdzieś receptury :)
Dzięki za szybką odpowiedź, rozumię że konfitura żurawinowa jest do kupienia? bo jeszcze nie widziałam takiej.
Spieszę z odpowiedzią :)
Pierniczki mini katarzynki nie mają polewy czekoladowej - używałam akurat pierniczków toruńskich firmy Kopernik - nie muszą być mini, mogą być dowolne katarzynkopodobne :)
Żelatynę namaczamy w całym podanym w składnikach mleku, gdy napęcznieje rozpuszczamy na maleńkim ogniu.
Zamiast glukozy można użyć cukru pudru - ja musiałam dosłodzić, ponieważ wykonane przeze mnie konfitury z żurawiny były mocno cierpkie :) Jeśli sięgniesz po kupne, rzeczywiście lepiej nie dosładzaj :)
wygląda pysznie, muszę go zrobić. Mam kilka pytań - co to za pierniczki, w czekoladzie, czy żelatynę trzeba rozpuścić w całym mleku skondensowanym i po co do konfitury glukoza, przecież konfitura i galaretka są słodkie? Piszesz "konfitura domowa" czy to znaczy własnej roboty, czy może jest do nabycia w sklepach pod taką nazwą?
pycha!!!
Ja muszę zapolować na dymkę i zrobić masełko ziołowe do grzanek z grilla :)
Dzisiaj znów popełniłam to masełko, z dużą ilością szczypiorku, pycha.:)
Jadłam podobne na diecie proteinowej z tym, że zamiast bułki dodawałam otręby ;) Domyślam się, że ta wersja jest jeszcze lepsza:)
Może i z odrobiną drożdży, ale na pewno smakuje obłędnie - na zdjęciu widać, że chleb musi być pyszny. Pięknie Ci wyrósł. A zakwas poleży, nabierze krzepy i poradzi sobie bez drożdży następnym razem :)
No i co? No i kolejny SUKCES! Pyszny chlebek! dodałam odrobine drożdży suszonych (w sumie nie wiem czemu nie wierze w swój zakwas?!) Nie będę nic pisać tylko wklejam zdjęcie, które mówi samo za siebie :D
Najrozsądniej chyba potraktować ten odłożony z zaczynu zakwas jak ten hodowany, czyli go dokarmiać mieszanką mąki i wody :)