Zachęcona komentarzami, zrobię je dzis na obiadek hmm... to będą pierwsze kurki tego roku ;)
Wielkie dzięki za ten cudowny przepis. Wczoraj robiłam go drugi raz. Wyszedł jeszcze lepiej. Wprost znakomicie! Mąż był wniebowzięty . A i jako, że było to mój drugi raz z tym przepisem, postanowiłam trochę pomajsterkować. Kurczaka usmażyłam z miodem w posypce gyros+imbir+cynamon. Masakrycznie dobre wyszło.
Ten przepis jest tak świetny, że nie wymaga żadnych kombinacji, jednak postanowiłam podzielić się moimi ubocznymi odkryciami.
Pozdrawiam!
Oprocz czarnej porzeczki wlasnie agrest jest moim ulubionym owocem ''krzaczastym''.Sok (robilam w sokowniku) jest super smaczny,pachnacy,o pieknym rozowym kolorze.Kolezanka,za porada lekarza,podawala taki nierozcienczony sok synowi na zbicie goraczki-Podobno pomogl.
Przepis fajny z jednym zastrzeżeniem. Wołowine soli sie pod koniec obróbki termicznej. Posolona na samym poczatku stwardnieje i nie bedzie dobra.
Nie dałam żółtka ani kostki rosołowej ale i tak gulasz wyszedł przepyszny! Następnym razem zrobię większą porcję
Bardzo ładnie ozdobiłaś bułeczkę z pastą - gratuluje. A pasta musi być pyszna. Pozdrawiam
wielkie dzięki
Zawsze myślałam, że zrobienie zakwasu to jakaś skomplikowana czynność, a tymczasem okazuje się że to proste! Dzięki za uświadomienie, a dziś nastawiam swój pierwszy w życiu zakwas!
Baaardzo przydatny dla mnie artykuł. Zdjęcie z myszą też mnie powaliło na kolana, ale chyba z innych powodów, niż Was :)
Też nie mogliśmy się oprzeć temu zdjęciu z myszką - ciekawski gryzoń :)
Super artykuł, aż się uśliniłam do tego chleba:) Zdjęcie z myszką w chlebie , powaliło mnie na kolana:)
Robiłam już zakwas- z powodzeniem, piekłam chleb na zakwasie, ale chętnie wypróbuję Twoje przepisy. Artykuł świetny :)
Jak obiecałam, tak zrobiłam. Proszę, oto link do artykułu instruktażowego, jak wyhodować zakwas na chleb http://www.wielkiezarcie.com/article69501.html
Do artykułu dołączyłam łatwy przepis na chleb na młodym zakwasie - niestety do niektórych rodzajów chlebów, jak do tego właśnie żytnio-razowego ze słonecznikiem potrzebny jest zakwas nieco starszy o większej mocy, więc lepiej popielęgnować go kilka tygodni dłużej i dopiero wówczas upiec chleb :)
Wyszło pyszne, lekkie i puszyste. Tylko zamiast rabarbaru użyłam śliwek. Mniammm