Ciasto bardzo dobre. Zamiast wiśni dałam jagody mrożone. Zrobiłam dodatkowo masę budyniową którą poosmarowałam ciasto na wierzchu i polałam galaretka z owocami jagóg. Pozdrawiam:)
No i się skusiłam na naleśniki z dynią (pozostałość po Halloweenowej dekoracji) .Mus pyszny- Dziecię wprawdzie kręciło nosem na dynię, ale posmakował i wciął :D Najdroższy też :D Ha!!
Dzięki...
BTW - Młody prosił serdecznie pozdrowić Panią Wkn i podziękować za stworzenie Wielkiego Żarcia :D (chyba mu się podobają pomysły które uskuteczniam w domu:D )
Mój Boże, ależ one są pyszne. Teraz mam wątpliwości czy kokosanki są produktem ubocznym ajerkoniaku czy ajerkoniak produktem ubocznym kokosanek. Niebo w gębie
Dziękuje za przepis :)
Bardzo ciekawy arykuł. Czytając go pachniało sliwkami wędzonymi i tymi w syropie.
Kokosanki według tego przepisu robię już kilka lat, są naprawdę dobre ! :)
Ten mój placek jest na WuŻecie od ubiegłej jesieni. O, tutaj: http://www.wielkiezarcie.com/recipe36938.html
A ja skomentuję przepisy - oba wykonane. I tak: zupa rewelacyjna! Co zaś się tyczy dyni marynowanej - oczekuje w sloikach na konsumpcję. Dam jej jeszcze chwilę spokoju, bo podejrzewam, że powinna się w tych słoikach porządnie przegryżć.
Dziekuję Wkn za przepisy i dyniowe natchnienie
Dzisiaj wyprobowalam ten przepis.Same pozytywy.Polecam i pozdrawiam autorke przepisu.
Wiedzialam ze sie nie zawiode i o dyni cos bedzie!!!
Moja dynka ta najmniejsza wycietaj jak Swiatowid (4 twarze z nostalgia wycinalam )rozjasnia sie co wieczór na parapecie kuchennym.
Ale nie mialam serca zrobc tego pozostalym dyniusiom i tak wielie zolciutkie czekaja na przepis.
Znalazam przed chwila marmolade dyniowo imbirowa, moze cos jeszcze.....
/corka nie ma polskich znakow, przepraszam/
Artykuł rewelacja. Ja w tym roku też się skusiłam na dynie. Mam jeszcze dwie, które czekają do niedzieli, aby zrobić z nich lampiony, a potem do słoików,o ile jeszcze będą się nadawały ;-).
Oto okazy z ogródka mojej babci:
A to już po dostaniu się w moje ręce...
Witam!Ja do nadzienia dodałam kiszoną kapustę,a do ciasta wodę mineralnej i mąkę ziemniaczaną.Na razie skończyłam panierowanie.Niestety część naleśników popękała i farsz wypada,pewnie ich smażenie też nie będzie łatwe.Na dodatek wyszukułam sposób zawijania i też niezbyt się sprawdził...:-(Mam choć nadzieję,że smakiem nadrobią wygląd...
Nie wiedziałem, że można jeszcze dostać ogórki gruntowe... ;)
Wlasnie zrobilam ogorki z tego przepisu. Sa pyszne, zarowno malosolne jak i pozniej kiszone. Pierwsze udane kiszenie i na pewno nie ostatnie.
A ten placek udekorowany cynamonem? Ja jestem ciekawy tego przepisu :)