Przepis super. Wyszły mi dwie pizze (robiłam na obiad a od razu za jednym zamachem miałam kolację z głowy) jedną z salami a drugą z szynką. Dodatkowo wymieszałam mąkę z bazylią, oregano i ziołami prowansalskimi. Pycha. Na pewno na stałe zagości w moim domu.
Wczoraj powiedzialam mezowi ,ze w niedziele bedzie zupa chrzanowa.Odpowiedzial : "nie wydziwiaj nie chce".Oczywiscie dzis ja zrobilam na przekor i zupe ugotowalam .Zaczal jesc i pyta co to za smaczna zupa? Nic mu nie odpowiedzialam .Po zjedzeniu calego obiadu Stwierdzil ,ze jeszcze tak smacznej zupy nie jadl a i tak nie wie jak sie ona nazywa .Nazwa zupy "wpadla " mi w oko bo ja jestem z Chrzanowa.Pozdrawiam.Maria P.S..W przyszlym tygodniu na obiad przyjda dzieci to tez ja zrobie.
Zrobiłam dziś z jabłuszkiem w cynamonie, super ciasto ,polecam.
Pomimo obaw co to wypieku tegoż ciasta śmiało stwierdzam iż przepis jest naprawdę godny polecenia. Wczoraj upiekłem i pomimo że usiadło delikatnie Zebra jest wilgotna, bez zakalca i naprawdę cieszy oczy. Paski jak u autora przepisu wyszły równe i okazałe. Receptą na sukces okazuje się odpowiednio dobrze nagrzany piekarnik oraz wymieszanie składników z cierpliwoscią jak i nakładanie porcjami ciasta po 2 łyżki aż do wyczerpania mas. Pozdrawiam Gorąco!
piekłam juz 2 razy pierwszy raz z pojedyńczej porcji ale na dużej blaszce wyszedl bardzo dobry tylko troszke niski. wczoraj upiekłam z podwójnej porcji na bużej blaszce i mój mąż jest zachwycony pomimo że nie przepada za szarlotką polecam naprawde warto i szyfu nie ma w domu chociaż
Robiłam dziś na obiad i muszę stwierdzić że dla mnie to one takie rewelacyjne nie były, zachodziły "gumową podeszwą" ale mężowi bardzo smakowały, no cóż każdy preferuje inne smaki, ja dołączam się do opini "zleżałych gofrów" jaką ktoś już tu przytoczył.
Robiłam na poobiadek, coś pysznego, rewelacja, mąż i teściowie byli wniebowzięci i piszczeli z zachwytu nad owym smakiem łącznie ze mną. Następnego dnia zjedliśmy na zimno do porannej kawy. Ja już nie piszczałam dalej z zachwytu (zdecydowanie lepsze na ciepło), lecz mój mąż "seromaniak" dalej upajał się smakiem resztek zapiekanki. Jestem bardzo wybrednym smakoszem dlatego z czystym sumieniem GORĄCO POLECAMMMMMMMMM!!!!!!!
Gdybym jej nie dodała to ciasta wogóle nie dałoby się rozwałkować. I tak było bardzo miękkie a dodałam jakieś pół szkl. Nie mam piekarnika z termoobiegiem i może to wpłynęło na "niespuchnięcie" ciastek.
Ciastka dobre chociaż musiałam wsypać więcej mąki i nic mi nie listkowało. Generalnie polecam.
hmmm...wydawało mi się że umieściłam komentarz ...ale chyba go brakuje! zupka jest rewelacyjna że na stałe gości na naszym stole !obowiązkowo raz w tygodniu! mój mąz jest miłośnikiem zup a zawsze żurek stawał na podium okąd robię chrzanową o żurku zapomniał
O, przepraszam najmocniej za brak odpowiedzi, ale w tamtych dniach miałam zupełnie inne rzeczy na głowie i strona przeszła na daaaaalszy plan. Ale bardzo się cieszę, że sobie poradziłaś.