Mari, nie masz racji co do dashi. Podstawą każdej wariacji sushi jest ryż SHARI, czyli inaczej zakwaszony ryż. Powstał on tak na dobrą sprawę przez przypadek. Rybacy, którzy szykowali się w Azji do "zimy" czyli okresu monsunów i sztormów, złowione ryby musieli jakoś przechowywać? Tak więc układali je w beczkach, przesypując solą i ryżem. Pomysł świetny, ryba się nie psuła, gdyż sól ją konserwowała a reakcje zachodzące w związku z ryżem, powodowały fermentację i taka ryba była jakby na nasz polski sposób ukiszona co pozwalało na przechowywanie jej nawet do roku czasu. Legenda głosi, iż podczas gorszego zbioru ryb, kiedy zapasy były na wyczerpaniu, wygłodzone rodziny rybaków rzuciły się z głodu na beczki ale w nich został już tylko ryż. Ryż był kwaśny, słony i o mocnym posmaku ryb. Tak powstał ryż shari, który dziś doprawia się bulionem rybnym - dashi, zamiast poddawać go długotrwałej fermentacji :-) W japońskich domach często do gotowania ryżu dodaje się też konbu - ale w restauracjach sushi unika się tego sposobu, gdyż ryż staje się niestety szary. Tak, czy siak, ryż musi mieć delikatny rybi posmak przy swojej słodko-słono-kwaśnej głównej nucie smakowej.
Pozdrawiam
naprawde dobry przepis,faworki rozplywaja sie w ustach.Zniknely z talerza w mgnieniu oka
pozdrawiam
Witam!
Pączki smażyłam kilkakrotnie i maja jedną wadę. Zawsze jest ich za mało.Dzięki temu przepisowi stałam się rodzinną pączkarką.
Bardzo dziękuję za super recepturę i pozdrawiam.
im dłużej stoi, tym jest lepsza :)
Droga Nutello ,zrobiłam ten sos, troszkę kwaśny czy w przepisie powinien byc cukier?
A ja nie doczytalam,ze mase kawowo-zoltkowa trzeba dodawac stopniowo i niestety sie zwarzylo:( Poza tym dodalam bardzo malo kawy a ona w ogole nie chciala sie polaczyc z masa.Jak nakladalam na herbatniki to kawa oddzielala sie od tej zwarzonej masy:( Lipa.Co zrobilam nie tak?Poprosze o rade(zrobie raz jeszcze,nie daruje )Dzieki
do tej pory zawsze jadłam chlebek odsmażany w jajku z dodatkiem sera i gdyby nie Ty nie wpadłabym na to że można spróbować na słodko (może dlatego ze jako dziecko postanowiłam usmażyć jajecznice z czekoladą i nabawiłam sie poważnego zatrucia). Skoro wiem ze to bezpieczne na pewno spróbuje! :)
Tarta jest przepyszna, ja też dałam płatki do masy. Im dłużej stoi tym jest lepsza. Później wkleję zdjęcia :)
Polewa prosta i smaczna. Nie jest matowa tylko z połyskiem. Dziekuję i polecam
Witam! upiekłam pączki i cała rodzina zachwycona, twierdzą że takich jeszcze nie jedli, naprawdę są pyszne, ja dałam trochę mniej mleka, zostało tak ok.1/5 szklanki i dosypałam doslownie garstkę mąki, wyrabiałam mikserem 35-40 min., całe masło się pięknie wrobiło, ciasto było dość rzadkie ale nie takie żeby się nie dalo formować, jedyną wadą pączków jest to że w tajemniczy sposób wchodzą w biodra.Teraz będę korzystać tylko z tego przepisu.
Czy ten krem jest typowy dla ptysiów? To znaczy diabelnie słodki i lepiący? :>
świetny przepis. Dodałam nieco spirytusu i aromat rumowy. Na pewno będę jeszcze eksperymentowała ze składnikami. Smak rewelacyjny!
Bardzo szybkie łatwe i orzepyszne. Dziekaki szczęsliwe bo mogły robić i zjadać
Szarlotka pyszniutka!!!Taka zwyczajna,prawdziwa szarlotka bez udziwnień.Smak dzieciństwa.Ambiwalentne uczucia mam co do masy śmietanowej.....cudnie pachniała na surowo,pięknie się zapiekła na cieście i równie pięknie na nim pachniała ale w czasie degustacji tej masy w ogóle nie czułam.Ot takie moje odczucie.Ogólnie jednak ciasto pierwsza klasa!!!!